W dzisiejszą niedzielę kończy się okres Bożego Narodzenia. We wszystkie dni tego okresu czytania, modlitwy i pieśni naszej liturgii przypominały nam ustawicznie tę niezmiernie ważną prawdę, że Bóg do nas przyszedł, stał się człowiekiem, zamieszkał wśród nas i stał się nam bliski. Wydaje się to nieprawdopodobne, ale z woli Bożej stało się rzeczywistością. Bóg wziął na siebie nasze ciało i stał się uczestnikiem ludzkiego życia, w tym także ludzkiego cierpienia.
Żłóbek betlejemski przypominam nam, że Bóg przyszedł do nas w postaci Dzieciątka. Nie objawił od razu swojej boskości, nie zamanifestował swojego niebiańskiego pochodzenia, ale nadzwyczaj skromnie, bez rozgłosu podzielił los przeciętnej żydowskiej rodziny. O dzieciństwie Jezusa niewiele wiemy. Ewangeliści wspominają o Jego pielgrzymce do świątyni Jerozolimskiej, o Jego zainteresowaniach sprawami Bożymi. I to, że zamieszkał w Nazarecie i że „WZRASTAŁ W MĄDROŚCI I LATACH I BYŁ PODDANY MARYI I JÓZEFOWI”.
Dzisiejsza perykopa ewangeliczna jest komentarzem do wydarzeń, które miały miejsce nad Jordanem. Obrzęd obmycia wodą, jako znak oczyszczenia od win, znany był w Egipcie, Babilonii i Palestynie. Nic więc dziwnego, ze i Jan Chrzciciel udzielał go swoim wyznawcom. Lecz prorok znad Jordanu, świadom ograniczonego charakteru swojej działalności, wyjaśniał zebranym, iż nadchodzi czas przyjścia tego, który zapoczątkuje nową erę w dziejach ludzkości. Własną rolę w przygotowywaniu społeczności izraelskiej na spotkanie z Mesjaszem, który miał wkrótce nadejść, porównywał do funkcji schylającego się, aby rozwiązać rzemyk u Jego sandałów, twierdził nawet, że do niej nie dorasta.
Właśnie dlatego ewangelista, chcąc wyrazić myśl, że Jezus jest zapowiedzianym przez proroków Starego Testamentu Zbawicielem, posługuje się wizją. Jezus sam ogląda t e o f a n i ę (objawienie się mocy Bożej); tylko On słyszy głos Ojca; ‘TYŚ JEST MOIM SYNEM UMIŁOWANYM, W TOBIE MAM UPODOBANIE’ (Mk 1, 11); tylko On widzi „ ROZWIERAJĄCE SIĘ NIEBO” (Mk 1, 10), czyli zna tajemnice Boże – jest bowiem umiłowanym Synem Ojca Przedwiecznego. To właśnie na Niego zstępuje Duch Święty, ukazany pod postacią gołębicy, często występującego w Biblii znaku wybrania przez Boga . Dzięki mocy Ducha Świętego Jezus – Mesjasz zaczyna nowa erę w dziejach ludzkości.
Egzegeci nazywają ten fragment Pisma św. opowieścią o inwestyturze Mesjasza. Inwestytura, to tyle, co „WYNIESIENIE NA URZĄD” albo ‘UROCZYSTE PRZEKAZANIE FUNKCJI”. Misja Jana Chrzciciela, polegająca na przygotowaniu społeczeństwa na przyjście Zbawiciela, dobiegła końca; od tej chwili centralnym tematem Ewangelii zaczyna być działalność Chrystusa.
Chrzest Chrystusa przypomina nam nasz własny chrzest, najważniejszą chwilę w naszym życiu, kiedy to staliśmy się dziećmi Bożymi, braćmi i siostrami Jezusa Chrystusa. Zmartwychwstały Chrystus poleci później swoim Apostołom; ‘UDZIELAJCIE CHRZTU W IMIĘ OJCA I SYNA I DUCHA ŚWIETEGO”. Chrzcić po grecku znaczy BAPTIZEIN – dosłownie znaczy ZANURZYĆ KOGOŚ W WODZIE, żeby się wykąpał, odświeżył, a następnie wyszedł z wody odrodzony; czysty, zdrowy, inny człowiek.
Każdy z nas po chrzcie św. stał się synem umiłowanym Boga, stał się prawdziwym dzieckiem Ojca Niebieskiego. Czy zastanawialiśmy się kiedyś nad tym wspaniałym wyróżnieniem ? Czy myliśmy o nim ? Czy jesteśmy świadomi tego, że dzięki temu Sakramentowi cała Trójca Święta mieszka w naszym sercu ? Pan Bóg przychodzi do nas ze swoją miłością i mieszka tak długo, dopóki Go stamtąd nie wyprosimy. To zaś dokonuje się przez nasze grzechy i różne ludzkie słabości.
Żyjący w V wieku św. Leon Wielki, papież, zachęcał swoich słuchaczy; ‘UZNAJ SWOJĄ GODNOŚĆ CHRZEŚCIJANIE ! SKORO ZOSTAŁEŚ UCZESTNIKIEM BOSKIEJ NATURY, NIE POWRACAJ PRZEZ ZŁE OBYCZAJE DO DAWNEGO UPODLENIA. MIEJ TO PRZED SWOIMI OCZAMI, ŻEŚ WYDARTY MOCOM CIEMNOŚCI, A PRZENIESIONY DO ŚWIATŁA I KRÓLESTWA BOŻEGO”.
Drodzy ! Chrzest święty jest bardzo wielkim darem, jest łaską i wyróżnieniem, ale jest jednocześnie i zobowiązaniem. Tego chrzcielnego daru łaski, wiary i świętości strzeżmy, pielęgnujmy go i rozwijajmy.
Dodaj komentarz