Homilia uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – Florencja 2025

 

Drodzy kapłani, diakoni, klerycy, osoby życia konsekrowanego, bracia i siostry, Pielgrzymi Nadziei

Pragnę bardzo serdecznie przywitać się z Wami wszystkimi, którzy przybyliście tutaj do tego świętego miejsca, byśmy mogli wspólnie razem , w tym roku jubileuszowym jako pielgrzymi nadziei, świętować uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny oraz mały jubileusz – pięciolecia powstania tego sanktuarium.

To wielki dzień i ważna chwila.

 

Siostry i Bracia dzisiaj cały Chrystusowy Kościół nie tylko wspomina, ale i celebruje największe pragnienie każdego wierzącego człowieka – by dojść do nieba. Każdego dnia w naszych modlitwach wyrażamy to pragnienie, byśmy się kiedyś wszyscy spotkali w niebie. Dzisiaj, to właśnie Matka Najświętsza pokazuje nam, że to pragnienie jest naprawdę w zasięgu naszego życia i naszej duchowości.

 

Kiedy medytujemy tajemnicę wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny uświadamiamy sobie, że w przeżywaniu liturgii tego wielkiego wydarzenia nie dostrzegamy cienia śmierci, a za to dostrzegamy światło nadziei.

Oto Maryi nie ma grobie. Apostołowie zastają w tym miejscu piękne, świeże i pachnące róże. Symbol życia, czystości i piękna. Nie zastają ciała Najświętszej Matki, bo Ona została wzięta do chwały nieba – z ciałem i duszą – jako pierwsza spośród wszystkich ludzi.

 

Najmilsi

 

Wielu z nas żyjąc tu i teraz często zadaje sobie pytanie: dlaczego tak się stało?  Odpowiedź jest oczywista: bo Niepokalana Maryja była Matką Boga – Syna Bożego. Bo była i pozostawała ideałem i doskonałością Bożego stworzenia, mimo, że tak jak my przeżywała cierpienia i bóle, lęki i troski, ale to wszystko miało jednak inny wymiar. Wymiar pełnego zanurzenia w doskonałości Boga, który zachował ją jako jedyną spośród całego stworzenia przed skażeniem grzechem pierworodnym i jego konsekwencjami.

Konsekwencją grzechu jest nasza śmierć a zatem Ta, która nie była dotknięta grzechem pierworodnym nie mogła ponosić tych konsekwencji.

W życiu Matki Najświętszej wszystko jest odpowiedzią na Bożą wolę. A Jej „fiat” wypowiedziane w Nazarecie, ciągle rozbrzmiewa i rozbrzmiewać będzie aż do skończenia świata nad całym rodzajem ludzkim, którego na Matkę została wybrana na Golgocie przy drzewie krzyża, na którym umierał Jej Syn.

 

Siostry i Bracia

Dziś, w Sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej i św. Charbela, chcemy spojrzeć na Maryję nie tylko jako Królową Nieba, ale nade wszystko jako naszą Matkę, którą z taką miłością, o oddaniem ukoronowaliśmy dokładnie przed trzema laty. Patrzymy na Maryje jako na naszą Matkę, bo w Jej wniebowzięciu zawarta jest również obietnica dla każdej matki ziemskiej. Obietnica mówiąca, że każda twoja miłość – kochana mamo, tutaj obecna u Tronu Matki Niebieskiej, każda twoja ofiara, wierność i łzy nie będą w niebie nigdy zapomniane. Że matczyne serce, które rodzi, wychowuje, kocha i przebacza – ma swoje miejsce blisko Boga.

I chcemy dziś – w tym piątym etapie naszej pielgrzymki z Krzyżem Jubileuszowym – powiedzieć coś bardzo ważnego: że bez matki nie ma Kościoła. Bez matki nie ma rodziny. Bez matki nie ma wiary.

To matka najczęściej jako pierwsza pokazuje dziecku znak krzyża. To matka prowadzi do chrzcielnicy. To matka uczy modlitwy. To matka czuwa, gdy wszyscy zasypiają. To matka wierzy, gdy inni a w tym nawet ojciec tracą nadzieję.

Dziś chcemy modlić się za wszystkie matki – za te, które są tutaj obecne, ale i za te, które odeszły do wieczności. Za te, które noszą swoje dzieci pod sercem, i za te, które cicho płaczą nad grobem swojego dziecka. Za te, które uczą życia, i za te, które zranione zostały przez życie. Bo każda matka niesie w sobie coś z Maryi.

 

Siostry i Bracia

W tej uroczystej chwili na tej świętej ziemi wybranej przez Maryję, w piątym etapie naszego pielgrzymowania jako pielgrzymów nadziei z krzyżem Jezusa, chcemy też powierzyć Matce Bożej nasze małżeństwa i rodziny, matki i ojców. Bo jeśli Ona była wzięta do nieba, to znaczy, że może wprowadzać naszą codzienność na wyżyny nieba. Może przemieniać nasze domy w miejsca miłości i pokoju. Może uczyć nas jak kochać do końca – jak kochać tak jak Ona.

Niech ta dzisiejsza uroczystość stanie się prawdziwie chwilą zawierzenia. Niech każda rodzina, która dziś tutaj przybyła, powierzy siebie pod obronę i płaszcz Maryi. Niech Ona – Matka Dobrego Początku – będzie przewodniczką każdego dnia. Wczoraj tak pięknie modliliśmy się za małżeństwa, kontemplując kolejny ważny sakrament w naszym życiu.

Prośmy w tym miejscu dzisiaj, uroczyście i jeszcze raz, aby Matka Najświętsza wyprosiła łaskę uzdrowienia w naszych małżeństwach i rodzinach. By tam, gdzie to jest tylko możliwe żyjący w związkach partnerskich matki i ojcowie swoich dzieci, zawarli święty sakrament małżeństwa.

Prośmy by na nim mogli budować swoją przyszłość. By na sakramencie małżeństwa jako fundamencie wzrastały nasze polskie rodziny i polski Chrystusowy Kościół.

Siostry i Bracia

Unieście swe głowy i spójrzcie dzisiaj na Maryję, tutaj obecną w cudownym obrazie, na Matkę Dobrego Początku. Poprośmy o dobrym nowy początek dla wszystkich małżeństw, rodzin, ojców i matek. Niech każda matka spojrzy dziś na Nią – i przypomni sobie, że jest potrzebna. Że jest błogosławiona. Że jej miłość ma wieczną wartość.

 

Spójrz na Matkę Niebieską drogi Bracie, który jesteś mężem i ojcem i poproś ją byś i ty był cichy i łagodny na wzór świętego Józefa, ale jednocześnie tak samo stanowczy i odważny, by Wasza rodzina zawsze czuła się bezpiecznie mając w tobie jako ojcu swe oparcie.

 

Spójrz na Matkę Niebieską Drogi Bracie w Kapłańskie i proś by każdego dnia uczyła Cię miłości do Chrystusa, by uczyła Cię modlitwy, by uczyła Cię zrozumienia czym jest Chrystusowy Kościół.

I niech każdy z nas dziś powie: Maryjo, dziękuję Ci za moją matkę, za mojego tatę. Maryjo dziękuję ci za mojego męża, za moją kochaną żonę. Maryjo dziękuję Ci za nasze cudowne dzieci i cudownych naszych rodziców. Maryjo bądź moją i naszą Matką – teraz i w godzinę mojej i naszej śmierci.

Amen.

Biskup Adam Rosiek

Pierwszy Biskup Kościoła

Facebooktwitteryoutubeinstagram
Facebooktwitter

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.