Homilia na XIX niedzielę zwykła – ks. Wojciech Zieliński – Cieszyn

 

Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza (Łk 18, 1-8). Wytrwałość w modlitwie.
Jezus opowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni się modlić i nie ustawać: «W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem!” Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: „Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie nachodziła mnie bez końca i nie zadręczała mnie”». I Pan dodał: «Słuchajcie, co mówi ten niesprawiedliwy sędzia. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?»

Drodzy bracia i siostry.

Potrzebna od zaraz- najważniejsza cecha – wytrwałość.

Żyjemy w  dobie bardzo szybkiego przekazu informacji.  Zresztą, już nie chodzi o szybki dostęp do informacji, lecz również fakt, że nie potrzeba ich czytać osobiście. Możemy załączyć sieciowego lektora, który przeczyta za nas. My natomiast możemy wygodnie usiąść, położyć się, lub wykonywać inne czynności, Można więc powiedzieć, że czyta się samo.   W niektórych dziedzinach życia nie trzeba znać obcego języka, np. angielskiego, duńskiego itp. Gdyż wystarczy załączyć translatora lub załączyć lektora z tłumaczeniem. Wiele osób w czasie dolegliwość lub choroby nie korzystają z wizyty u lekarza w przychodni, bo przecież wystarczy teleporada od lekarza. Leczenia przez telefon, porady, co to w ogóle jest?

Albo kiedy szukamy jakichkolwiek informacji, nie idziemy do biblioteki, nie pytamy nawet rodziny, lecz korzystamy z wyszukiwarki internetowej. Potrzebujemy kupić meble, zrobić remont w domu, chcemy zamówić jedzenie do domu? Nie mam żadnych trudności, nie trzeba wychodzić z domu- korzystamy z Internetu. Wszystko za nas kupią, dostarczą na miejsce. Mamy na już, na teras. Kiedy tylko chcemy możemy coś mieć w bardzo krótkim czasie.

Tymczasem w dzisiejszych czytaniach biblijny uwypukla się temat bardzo nie lubiany i nie konieczny: jest nią wytrwałość. Już pierwsze czytanie ukazuje postać proroka Mojżesza, który podczas walki modli się za wojskami Izraela. Podczas tej modlitwy, kiedy ręce trzymał wzniesione, wówczas ci żołnierze  wygrywali. A gdy już jego ręce omdlewały , wówczas jego słuchy podtrzymywali je, aby żołnierze Izraela wygrywali walkę. Wytrwałość, aż do zachodu słońca, przyczyniła się do zwycięstwa. I możemy powiedzieć, że w tym wypadku chodziło o wytrwałość człowieka.

Natomiast psalmista opisuje wytrwałość, lecz nie człowieka, ale Boga. Posłuchajmy pięknego treści psalmu o wytrwałości i cierpliwości Bożej względem człowieka:

Bóg który czuwa: On nie pozwoli, by potknęła się twa noga, ani się nie zdrzemnie Ten, który ciebie strzeże. Nie zdrzemnie się ani nie zaśnie. …. Pan ciebie strzeże, jest cieniem nad tobą. We dnie nie porazi cię słońce, ani księżyc wśród nocy. Pan cię uchroni od zła wszelkiego, nie tylko twoje ciało, lecz …. ochroni twoją duszę. Pan będzie czuwał nad twoim  wyjściem i powrotem, teraz i po wszystkie czasy.
W ten sposób, psalmista ukazuje nam cechy Boga, szczególnie uwydatnia  wytrwałą opiekuńczej nad nami. Zachęca nas do Jego naśladowania. Do tego by pamiętać o Nim, kiedy jesteśmy w podróży. Kiedy warunki zewnętrzną są nam niekorzystne. Kiedy w dzień pracujemy, a  nocą odpoczywamy. Nawet wówczas, kiedy dzieje się jakieś zło wokół nas i ciągle słyszymy  o wirusach, szczepionkach, wojnach itd.
W każdym czasie w każdych warunkach Pan jest naszą pomocą. On nie pozwoli Cię skrzywdzić, On Cię strzeże, On czuwa i nie zaśnie. On Cię uchroni i ochroni.
Drodzy bracia i siostry.
W obliczu takiego wsparcia, takiego zapewnienie, nie potrzeba nam wiedzy z Internetu, nie potrzeba nam nic niedającej teleporada, kiedy chorego trzeba zbadać, zobaczyć w jakim stanie się znajduje. Jedynego co nam potrzeba, to modlitwy i wniesionych rąk ku Panu.

W ewangelista Łukasza Pan Jezus posługuje się przypowieścią, w której zawarte są, a jednocześnie ukryte przesłania religijne, które nas interesują. Przedstawia ona dwie postacie: sędziego i wdowę. Skupimy  się tylko na kobiecie, która była wdową, gdyż jej postawa nas interesuje ze względu na przesłanie.

Bibliści opisują, że ową kobietą – wdową jest wspólnota Kościoła, dla której św. Łukasz pisze swoją Ewangelię. Ta wspólnota, modli się codziennie: „zbaw nas ode złego”. Ta wspólnota, uczy się modlitwy nastawionej nie na otrzymywanie konkretnych rzeczy, czy materialnych dóbr. Ta wspólnota nakierowana jest na odkrycie największego daru: tj. samego Boga. Tego właśnie nauczał nas Jezus mówiąc: „Szukajcie wpierw Królestwa Bożego, a wszystko inne będzie wam dodane”.
W modlitwie Ojcze nasz, którą mówimy co najmniej dwa razy dziennie,  odnajdujemy tę samą prawidłowość. Mianowicie, modlimy się najpierw o samego Boga: święć się imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja! To właśnie Jezus nauczał i uczy nas nadal, abyśmy  stawiali Boga na pierwszym miejscu w naszym życiu. Wspomnijmy modlitwę Mojżesza opisana w pierwszym czytaniu, który stał na szczycie z laską Bożą. Nie liczył żołnierzy, nie patrzył jakie maja uzbrojenie ani jaką prowadzą taktykę-  sztukę walki.  To było nie ważne.

Drodzy bracia i siostry.
Postać wdowy dopomina się jej dalszego komentarza. Ona przychodziła prosiła. Pomóż i pomóż, Ratuj i ratuj. Niemal zatruwała sędziemu głowę. Pomimo, że on ją zbywał, oddalał , nie chciał w ogóle się tym zająć, to ona nie ustawała i nie zniechęcać się sędziego odmową. Wręcz zadręczała go swoją sprawą.

Jezus poprzez przywołanie postaci- wdowy z przypowieści wskazuje nam na kilka prawd dotyczących modlitwy: Bóg na pierwszym miejscu.
W modlitwie mamy się nie zniechęcać, lecz trwać, walczyć o swoje. Często przemawiać z Nim, aż do bliskiego trwania przy Nim, jakbyśmy byli u Jego boku. I nie ważne, że nam warunki życiowe nie sprzyjają. Mamy walczyć  wbrew złu, które może nas dotykać. Wbrew wszystkiemu co się sprzeciwia naszej modlitwie. Poprzez naszą wytrwałość i natarczywość, mamy się złączyć z Ojcem, by nasze serce było w Nim uspokojone. Amen

 

 

Facebooktwitteryoutubeinstagram
Facebooktwitter

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.