Ten rok wydaje się szczególny, gdyż ciepła pogoda utrzymuje się z niewielkimi przerwami od kwietnia. Dominuje cyrkulacja południowa oraz południowo-wschodnia powietrza. Znad Afryki bądź Bliskiego Wschodu przychodzi upał, czyli temperatura osiągająca lub przekraczająca 30 st. C. I z każdym wtargnięciem zostaje z nami coraz dłużej. Często pojawia się tzw. typ pogody gorącej, cechujący się, według wybitnego badacza klimatu Polski profesora Alojzego Wosia, średnią dobową temperaturą powietrza nie spadającą poniżej 25 st. C. Ta średnia to suma temperatury z dnia i nocy. Obecnie Polska znajduje się w strumieniu wyjątkowo gorącego powietrza, zassanego znad Algierii i Maroka przez potężny niżowy wir znad Atlantyku. Kulminacja gorąca jest teraz, tuż przed nadejściem od zachodu chłodnego frontu atmosferycznego z burzami i chłodniejszym powietrzem polarnym. Jest szansa, że tropikalna pogoda niedługo ustąpi, a temperatura pod koniec tygodnia będzie znośniejsza. Prośmy Boga o deszcz. W wielu regionach Polski odnotowuje się wielkie straty w uprawach rolnych, w sadownictwie. Niech dobry Bóg da nam wytchnienie a rolnikom dobre plony.
Żar z nieba – Polska w fali upałów i suszy – 01.08.2018
































































































Dodaj komentarz