Misja “drugiej łodzi” – święto Chryystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana

Dzisiejsze święto  prowadzi nas ku jednej z największych tajemnic naszej wiary , ku Chrystusowi Najwyższemu i Wiecznemu Kapłanowi. Nie ma bowiem kapłaństwa bez Chrystusa. Nie ma Eucharystii bez Chrystusa i nie ma Kościoła bez Chrystusa. Dzisiaj wraca do mojego serca niezwykła scena z Ewangelii, ta po zmartwychwstaniu Pańskim, nad Jeziorem Tyberiadzkim. Apostołowie są zmęczeni. Rozbici. Niepewni jutra. Wracają do dawnych zajęć. Całą noc łowią  i nic.

Jakże bardzo przypomina to dzisiejszy świat. Ilu kapłanów jest dziś zmęczonych…
Ile wspólnot doświadcza pustki… Ile seminariów pustoszeje… Ilu ludzi odchodzi od Boga, bo świat zagłuszył w nich głos sumienia…

Apostołowie wracają o świcie z pustymi sieciami.
I spójrzcie co wtedy robi Jezus. Staje na brzegu i mówi do Piotra: „Zarzućcie sieć po prawej stronie”. Sieci napełniają się tak bardzo, że jedna łódź nie wystarcza. I wtedy dzieje się coś niezwykłego. Piotr woła drugą łódź. Woła innych Apostołów, by pomogli zebrać połów Boga. I kiedy dzisiaj modliłem się nad tą Ewangelią, przyszło do mojego serca głębokie przeświadczenie, że również w tym obrazie ukryta jest także tajemnica naszego powołania jako Katolickiego Kościoła Narodowego. Nie jesteśmy łodzią konkurencji. Nie jesteśmy łodzią buntu. Nie jesteśmy łodzią pychy. Jesteśmy tą drugą łodzią. Łodzią wezwaną przez Chrystusa do pomocy wtedy, gdy połów jest wielki, a robotników mało. Dlatego powołał ten Charyzmat jakim jest Katolicki Kościół Narodowy, dlatego daje nam ciagle kapłanów i budzi ogień kapłaństwa w sercach tych, którzy na chwilę zdezerterowali i odeszli od ołtarza.

Bo oto nadchodzą czasy a właściwie już nadeszły, w których ludzi spragnionych Boga będzie więcej niż rąk gotowych ich prowadzić do Boga. Naszym więc zadaniem , zadaniem danym przez samego Chrystusa Najwyższego Kapłana jest byśmy trawili wiernie, jako ta druga łódź , gotowa nieść pomoc Piotrowi kiedy nadchodzi wielki połów , a rybaków jest tak niewielu. Dlatego dzisiejsze święto  jest również modlitwą o powołania. Nie tylko o nowych kapłanów. Ale o świętych kapłanów. Kapłanów zakochanych w Eucharystii, wiernych modlitwie , pokornych i łagodnych. Świat nie potrzebuje kapłanów celebrytów. Świat potrzebuje kapłanów świętych. A Katolicki Kościół Narodowy musi bardzo uważać, by nigdy nie utracić ducha tej „drugiej łodzi”.

Facebooktwitteryoutubeinstagram
Facebooktwitter

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.