W dzisiejszej Ewangelii do Jezusa przychodzą ludzie, którzy pytaniem o podatek chcą zastawić na Niego pułapkę.
Zaczynają od pochwał, choć w ich sercach kryje się podstęp.
Jezus rozpoznaje ich zamiary i prosi o pokazanie monety.
Widnieje na niej podobizna cezara, dlatego odpowiada: „Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga”.
Te słowa zapraszają nas do uczciwego wypełniania obowiązków wobec wspólnoty, w której żyjemy.
Przypominają zarazem, że żadna ziemska władza nie może zająć w naszym sercu miejsca Boga.
Moneta nosi podobiznę władcy, a człowiek został stworzony na obraz swojego Stwórcy.
Oddać Bogu to, co do Niego należy, znaczy więc powierzyć Mu siebie: sumienie, decyzje i sposób traktowania innych.
Wiara staje się widoczna w uczciwej pracy, dotrzymanym słowie i trosce o słabszych.
Sprawdza się również wtedy, gdy spotykamy człowieka o innych poglądach.
On także nosi w sobie obraz Boga i zasługuje na szacunek.
Nie możemy pozwolić, aby polityczny spór odebrał nam zdolność dostrzegania w nim brata.
Zapytajmy dzisiaj, czy nasze słowa i czyny pomagają innym rozpoznać dobroć Ojca.
Może właśnie teraz trzeba zrezygnować z obelgi, przyznać się do błędu albo wyciągnąć rękę do zgody.
Panie Jezu, naucz nas służyć wspólnemu dobru i zachować serce wierne Bogu, którego obraz nosi każdy człowiek. Błogosławionej niedzieli






























































































