Rozpoczynamy dziś czas pasyjny. W naszych świątyniach krzyże zostają zasłonięte. Ten gest może dziwić, a nawet niepokoić. Dlaczego Kościół „ukrywa” krzyż — znak naszego zbawienia? Bo chce nas zatrzymać.
Zbyt łatwo przyzwyczajamy się do rzeczy świętych. Krzyż staje się dla nas codziennością, tłem, czymś oczywistym. Patrzymy — ale nie widzimy. Przechodzimy obok — ale nie zatrzymujemy się. Dlatego Kościół na kilka dni zasłania krzyż, aby obudzić w nas pragnienie. Abyśmy na nowo zapragnęli zobaczyć Chrystusa Ukrzyżowanego.
Zasłonięty krzyż mówi: zatrzymaj się, wejdź w ciszę, przygotuj serce.
Zbliżamy się do największych tajemnic naszej wiary. Do Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Chrystusa. Wielki Post powoli dobiega końca. To jeszcze czas łaski. Jeszcze możemy wrócić. Jeszcze możemy pojednać się z Bogiem. Jeszcze możemy otworzyć serce. A gdy w Wielki Piątek krzyż zostanie odsłonięty, niech nie będzie już tylko znakiem. Niech stanie się dla nas spotkaniem z Miłością, która oddała wszystko.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis