„Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.”
(1 Kor 13,1)
Na progu tygodnia, w którym przekraczamy półmetek wakacji, w ostatnich dniach lipca słyszymy niezwykle ważne przypomnienie Apostoła Narodów: co jest najważniejsze w moim życiu?
Miłość.
Jakże często słowo to staje się w ustach współczesnego człowieka wyświechtanym hasłem. Jak łatwo deklarujemy miłość, mówimy o niej i śpiewamy, a kiedy przychodzi chwila, aby naprawdę ją okazać – poprzez przebaczenie, cierpliwość, obecność, dobre słowo czy pomoc – nagle okazuje się to znacznie trudniejsze.
Dlatego w rozpoczynającym się tygodniu mniej mówmy o miłości, a bardziej nią żyjmy. Okazujmy ją. Praktykujmy ją. Bądźmy wobec innych świadkami miłości Boga.
Bo bez miłości nawet najpiękniejsze słowa pozostają tylko hałasem, a życie łatwo zamienia się w niekończącą się walkę. Pamiętajmy więc o przestrodze świętego Pawła, abyśmy sami nie stali się jedynie „cymbałem brzmiącym”.
Nie pytajmy w tym tygodniu tylko: „Kto mnie kocha?”, ale przede wszystkim: „Komu ja dzisiaj okażę miłość?”
Błogosławionego tygodnia! ❤️🙏🏼































































































