„Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.”
(Flp 4,13)
Po kolejnej niedzieli misyjnej, przeżywanej w duchu Chrystusowego wezwania: „Utwierdzaj braci swoich w wierze”, wchodzimy w nowy tydzień. Jak każdy, niesie on ze sobą wiele obowiązków, spotkań, decyzji i pytań, na które dziś jeszcze nie znamy odpowiedzi. Niejednokrotnie to właśnie te niewiadome rodzą w naszym sercu niepokój, paraliżują odwagę i odbierają pokój. Dlatego Pan już w poniedziałkowy poranek kieruje do nas słowo, które staje się źródłem siły i nadziei: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.”
Nie oznacza ono, że chrześcijanin nie doświadczy trudności. Oznacza natomiast, że żadna ciemność, żadne cierpienie, żaden krzyż ani żadna życiowa próba nie są większe od mocy Chrystusa. Nawet gdy przyjdzie nam przechodzić przez najciemniejszą dolinę naszego życia, On pozostanie przy nas i będzie nas umacniał. Dlatego nie lękajmy się. Nie pozwólmy, aby niepewność jutra odebrała nam wiarę, nadzieję i pokój serca. Z ufnością, pokorą i łagodnością idźmy za Chrystusem, który nigdy nie opuszcza tych, którzy Mu zaufali. Niech te słowa świętego Pawła staną się programem całego rozpoczynającego się tygodnia: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia.”
Błogosławionego tygodnia!