Homilia na Ofiarowanie Pańskie ks. Artur Sitko

Odmawiając modlitwę różańcową rozważamy, w tajemnicach radosnych, misterium dzisiejszego święta. Zgodnie z przepisami prawa, Maryja z Józefem przynieśli, po czterdziestu dniach od narodzenia, swojego Syna do świątyni, aby przedstawić Go Panu.

Na początku Liturgii poświęcone zostały świece, zwane przez nas gromnicami, które symbolizują Chrystusa – Światło na oświecenie pogan.

Przyszliśmy więc dzisiaj do Światła, tego o którym mówi Symeon.

Czym więc jest dla nas dzisiejsze święto?

Każdy z nas obserwował wschody i zachody słońca, często są one bardzo fascynujące, szczególnie gdy przeżywamy je w interesujących okolicznościach przyrody, w górach czy nad morzem, w lesie czy pokrytej mgłą łące. Moglibyśmy więc powiedzieć, że naturą człowieka jest poszukiwanie światła.

Tak też jest z nami, chrześcijanami.

Rozważamy więc dzisiaj Misterium Światła, jakim jest przybycie Jezusa do świątyni. Tajemnicę tę wyjaśnia prorok Symeon wskazując na Jezusa: „Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu, i na znak, któremu sprzeciwiać się będą”.

I chociaż od tamtych wydarzeń minęło ponad 2000 lat, nieustannie dla wielu Jezus jest znakiem sprzeciwu, dla wielu jest możliwością manipulowania innymi. A tak nie wielu pragnie jak Symeon i Anna rozpoznawać w Nim, Zbawiciela świata.

Czy Rodzice Jezusa musieli od Symeona dowiadywać się kim On jest?  Oczywiście nie. Jednak świadectwo Starca potrzebne było współczesnym równie jak jest potrzebne nam.

Nasze życie podobne jest do drogi, do wędrówki. Część tej wędrówki spędzamy poruszając się w mroku, w ciemności. Bo przecież do póki nie rozpoznamy światła naszego życia w Jezusie, dopóki nie przyjmiemy Jego nauki, dopóty błąkamy się w ciemnościach.

Poświęcone świece, które podajemy osobom odchodzącym z tego świata, są dla nas doskonałym symbolem tego, czym dla każdego człowieka powinien być Chrystus.

Podążajmy więc za tym Światłem, którego tajemnicę mamy kontemplować.

A równocześnie, czerpmy z mądrości tych, którzy doświadczeni życiem, przekazują nam wiedzę jak podążać w przyszłość. Pamiętajmy dzisiaj szczególnie o naszych rodzicach i dziadkach, bo oni posiadając życiowe doświadczenie, często dyskretnie stojąc z boku, wskazują nam swoim postępowaniem drogi prawdziwej wartości, drogi wiary.

Facebooktwitteryoutubeinstagram
Facebooktwitter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.