Rzymski – watykański etap peregrynacji cudownego obrazu Matki Bożej Wniebowziętej – Matki Dobrego Początku

W centrum uwagi życia Kościoła

Od nieprzyjaciół moich wyzwól mnie, mój Boże

Wstałem rano jakiś niespokojny, nie mogłem spać tysiące niepokojących myśli zaprzątało mi większą część nocy. Od  dłuższego czasu media informują nas o narastających w Europie atakach islamskich fundamentalistów. Dzisiaj podczas audiencji generalnej Ojciec Święty Franciszek [czytaj więcej...]

To już kolejny etap Peregrynacji , rozpoczętej w minioną środę i zainicjowanej przez księdza Biskupa Adama Rośka.  W dniu wczorajszym po wspólnej modlitwie księdza biskupa z Padre Jarkiem oraz grupą wiernych przy grobie Don Dolindo w Neapolu, ksiądz biskup został uroczyście pożegnany przez Padre Jarka w międzynarodowym porcie lotniczy w Neapolu. Ksiądz Biskup błogosławiąc Italii odleciał do Ojczyzny .

Powitano go kilka minut po godzinie 17.00 w porcie lotniczym we Wrocławiu. 

W tym czasie Padre Jarek rozpoczął kolejny etap peregrynacji cudownego obrazu Matki Bożej Wniebowziętej . Po odprawieniu Koronki do Miłosierdzia Bożego i pięknej Mszy świętej z drogi , Padre Jarek dojechał do Rzymu. Kilkanaście minut po 20 podjechał  w pobliże placu św. Piotra i najpierw zatrzymał się pośród bezdomnych, modlił się z nimi i błogosławił. Trzech z nich zapragnęło uczestniczyć w modlitwie przed obrazem w tym szczególnym miejscu. Jeden to obywatel Kongo, który niósł obraz, drugi – przybysz z Rumunii, trzeci – Michał z Polski. Ks. Jarek mówił, że ciarki go przechodziły, kiedy szli w stronę Placu św. Piotra. – Miałem ten obraz nieść sam.. O Maryjo, Ty wciąż zaskakujesz i przychodzisz do najbardziej potrzebujących. Dziękujemy Ci za to.Na pl. Świętego Piotra Padre Jarek odmówił modlitwę o polsku i po włosku, błagając by Matka Boża wzięła wszystkich pod swój macierzyński płaszcz i by zniszczyła wszelkie oddziaływanie szatana na tych, którzy mieszkają również w Watykanie. Modlił się również za papieża Franciszka, biskupów i kardynałów tam mieszkających, prosząc aby Maryja uchroniła i uwolniła ich od działania złego, który pragnie zniszczyć nie tylko ich, ale cały Kościół, a nimi chce się posłużyć. Kiedy trwała modlitwa po włosku, coraz więcej ludzi podchodziło, by razem się modlić. Byli Włosi, wierni z Ukrainy, Białorusi, ksiądz rzymskokatolicki z Niemiec. Na koniec w swoich językach odmówili Zdrowaś Maryjo, a księża wspólnie udzielili błogosławieństwa. Po modlitwie ksiądz z obrazem Maryi podszedł jeszcze do bezdomnych, którzy nadużywają alkoholu. Przed Matką Bożą mówił im: Proście teraz o uwolnienie od tego nałogu. Ona wam, pomoże. Po drodze wiele osób pragnęło uczcić Matkę Bożą.
Padre Jarek wzdycha i mówi: Och, jak pięknie Matka Boża przygotowała tę niezwykłą audiencję, nigdy bym nie wymyślił czegoś podobnego… Tak zakończył się kolejny dzień peregrynacji i piąty dzień wielkiej łaski płynącej od Pana.

Facebooktwitteryoutubeinstagram
Facebooktwitter

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.