Ważne credo synodalne wygłoszone przez Pierwszego Biskupa Kościoła

W centrum uwagi życia Kościoła

Od nieprzyjaciół moich wyzwól mnie, mój Boże

Wstałem rano jakiś niespokojny, nie mogłem spać tysiące niepokojących myśli zaprzątało mi większą część nocy. Od  dłuższego czasu media informują nas o narastających w Europie atakach islamskich fundamentalistów. Dzisiaj podczas audiencji generalnej Ojciec Święty Franciszek [czytaj więcej...]

Zakończył się III Synod Katolickiego Kościoła Narodowego. Czas wielkiej łaski , czas pięknych i ważnych spotkan synodalnych na róznych poziomach Kościoła. 27 i 28 października 2023 roku wpisują się jako bardzo ważne chwile w działalności charyzmatu Katolickiego Kosciola Narodowego. Bardzo ważne konferencje i spotkania z przedstawicielami duchowieństwa i Ludu Bożego. Bardzo wiele niezwykle ważnych wskazan Pierwszego Biskupa dotyczących dalszej drogi Kościoła. Z pewnością do historii przejdzie swoiste credo Pierwszego Biskupa zawarte w homilii kończącej III Synod . Poniżej publikujemy tekst homilii księdza biskupa Adam Rośka – Pierwszego Biskupa Kościoła.

 

Miłość Boga Ojcałaska naszego Pana Jezusa Chrystusa i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi.” ( 2 Kor 13,13)

Umiłowani Bracia Kapłani, Osoby Zakonne, Najdroższe Siostry i Bracia reprezentujący nasze wspólnoty parafialne na dzisiejszej uroczystości III Synodu Kościoła.

Na samym wstępie dzisiejsze uroczystej Mszy świętej, pragnę Wam bardzo podziękować, nie tylko za obecny trud przybycia do naszego Centrum Synodalnego w Kurii Biskupiej, ale pragnę Wam podziękować za Waszą wiarę, którą między innymi dzisiaj manifestujecie. Za Wasze umiłowanie Kościoła Chrystusowego, za umiłowanie kapłaństwa, dla którego Wy Drodzy Bracia niejednokrotnie przyjmujecie na siebie biczowanie i społeczne odrzucenie.  Za to wszystko pragnę Wam podziękować, przekazując to apostolskie pozdrowienie i zapewnienie, że Wasza wiara nie pozostaje nienagrodzona, bowiem zarówno miłość Boga Ojca jak i łaska naszego Pana Jezusa Chrystusa, umocniona darami Ducha Świętego są z Wami wszystkimi i Waszymi rodzinami.

Najmilsi

Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus».
Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich.

Czas Synodu jest czasem wielkiej łaski, ale też czasem wielkich zmagań ze złym, którego jedynym pragnieniem i zadaniem jest zniszczenie wszystkiego co pochodzi od Boga.  Stąd tyle niepokoju w świecie, tyle waśni w Kościele Chrystusowym, tyle problemów w dzisiejszych tak bardzo podzielonych rodzinach.  I w tej atmosferze, przychodzi nam z pokorą pochylić się przed Bogiem, przepraszając Go za nasze życiowe błędy, ale również prosząc by nie szczędził łaski nam, idącym z miłością i w cichości serca , zbierającym to co się zagubiło i zginęło z Chrystusowego Kościoła, te tak cenne kłosy Bożego żniwa.

Nie byłoby charyzmatu Katolickiego Kościoła Narodowego, nie byłoby tego już III Synodu, gdyby nie codzienna pokorna praca na Niwie Pańskiej Was wszystkich, którzy angażujecie się w rozwój Kościoła we współczesnym świecie, nie tylko duchownych, ale również a może nade wszystko Was Ludu Bożego – świeckich, którzy tak pięknie wykonujecie swoją pracę misyjną, zapraszając do Kościoła swoich bliskich, znajomych i przyjaciół.

To jest pierwsza i podstawowa powinność wszystkich wierzących, tak dawno zapomniana w Kościele Katolickim. Powinność świadczenia i zapraszania do Kościoła, którą od samego początku przyjmowali na swe ramiona ludzie świeccy do których przychodzili Apostołowie.

Apostołowie byli tymi, którzy szli, by świadczyć o Jezusie Chrystusie, głosić Dobrą Nowinę – Ewangelię, tymi którzy jako jedyni mieli Chrystusowy mandat – święceń kapłańskich otrzymanych w Wielki Czwartek, na mocy którego mogli stawać się narzędziem w cudzie przeistoczenia chleba i wina w Ciało i Krew naszego Zbawiciela. Byli więc tymi którzy Łamali Chleb – jak nazywano w czasach apostolskich Eucharystię.

To Lud Wierny, Ci którzy przyjęli wiarę w Chrystusa dbali o to by na kolejnej Eucharystii pojawiały się nowe osoby. To Lud Wierny przez wieki i tysiąclecia budował w siłę Kościół Chrystusowy w Jego ludzkiej strukturze.

To Wy Drogie Siostry i Bracia żyjący tu i teraz wzięliście na swe ramiona tę piękną duchową powinność, bez której Kościół Chrystusowy nie będzie się mógł rozwijać. Bez Waszego świadectwa nie będzie nowych nawróceń i powrotów do Boga. Za zrozumienie przez Was, tego Waszego powołania pragnę dzisiaj Bogu podziękować, że postawił Was w szeregach Katolickiego Kościoła Narodowego. Ale jednocześnie z pokorą proszę byście dalej szli i nieśli ten sztandar Chrystusa w Waszym życiu, aby inni widząc Was, Waszą miłość, entuzjazm i zaangażowanie mogli odnaleźć drogę do Boga.

Siostry i Bracia

Czas Synodu nie jest czasem rewolucji w Kościele. Czas Synodu to nie sposobność by dokonywać reinterpretacji Ewangelii i Świętej Tradycji oraz dokonywać zmian w Magisterium Kościoła. Z takim błędnym rozumieniem czasu synodu i synodalności Kościoła mierzy się obecnie część Kościoła Rzym. Katol.

Czas Synodu to czas modlitewnego przypomnienia principiów naszej wiary. Przypomnienia najważniejszych prawd, dzięki którym będziemy mogli podążać dalej bezpiecznie za Chrystusem.

Dlatego w tym świętym czasie, w tej uroczystej chwili pozwólcie mi, abym mógł się do Was tutaj obecnych, jak również uczestniczących poprzez transmisję, zwrócić z ojcowskim słowem, pokorą i miłością.

Czynię to po to, by Wam przypomnieć wspomniane principia naszej wiary, ale również po to by ustrzec Was przed złem, które coraz mocniej rozprzestrzenia się w świecie i coraz głębiej wbija się również w struktury ludzkie Chrystusowego Kościoła. To przez działanie złego jesteśmy świadkami licznych skandali, które wstrząsają Kościołem, to on również podpowiada rozwiązania, które nie mają nic wspólnego z Ewangelią czy nauką Bożą, jak zachęta do błogosławienia par jednopłciowych czy ordynacja kobiet na kapłanki w Kościele.

Kościół idący taką drogą przestanie być Kościołem Chrystusa a stanie się narzędziem w ręku złego, stanie się wspólnotą prowadzoną przez Antychrysta.

Dlatego mając tę świadomość, powinniśmy prosić Boga o łaskę rozeznawania, byśmy szukając prawdy, szukając Boga, nie zostali wchłonięci przez siły złego ducha.

Najmilsi

Coraz częściej jesteśmy świadkami złego, fałszywego świadectwa i przesłania, które coraz mocniej wdziera się do Chrystusowego Kościoła, Oblubienicy Chrystusa. Jednym z największym zagrożeń wyłaniających się z tego fałszywego przesłania jest rozpowszechnianie poglądu, o relatywizmie wiary. W myśl tego poglądu wiara i religia chrześcijańska jest jedną z wielu, równych sobie innych religii, a Jezus jest zaledwie jednym z wielu przywódców religijnych i nie jest konieczne, aby Dobra Nowina – Ewangelii była głoszona tym, którzy jej nie poznali. Zatem w myśl tego poglądu nie potrzeba już głosić Ewangelii Chrystusowej, a co za tym idzie nie potrzeba również udzielać świętych sakramentów, wystarczy tylko byśmy wszyscy traktowali siebie po bratersku i z miłością.

Takie myślenie to prosta droga do odejścia od Chrystusa, to prosta droga do herezji, dlatego w tym uroczystym dniu podczas Sesji kończącej nasz  III Synod Kościoła, proszę Was wszystkich i duchowieństwo, i wiernych, byśmy trwali w tradycji świętego Kościoła Chrystusowego, Kościoła Apostolskiego, Kościoła Katolickiego. Nie lękajmy się przyjąć nowych narzędzi ewangelizacji jako znaków czasu w których przychodzi nam posługiwać i być świadkami Chrystusa. Nie wolno nam jednak się zgodzić, by za naszym przyzwoleniem na nowo interpretowano Ewangelię, Pismo święte i tradycje Kościoła, by w ten sposób usprawiedliwić nowy model dzisiejszego świata i dzisiejszego Kościoła. Unikajmy nawet takich myśli i odrzucajmy je przy każdej okazji. Kościół Chrystusowy, którego częścią jest Kościół Katolicki wraz z naszą małą rodziną Katolickiego Kościoła Narodowego jest Wspólnotą powołaną przez samego Chrystusa, dla Chrystusa i w Chrystusie. Powtórzę to jeszcze raz z wielką mocą . Odejście od Ewangelii, od tradycji, sakramentów i prawd wiary sprawi, że Kościół stałby się wspólnotą Antychrysta.

Siostry i Bracia

Stojąc na straży świętej Ewangelii i tradycji Kościoła, jako duchowieństwo i wierni, musimy każdego dnia dzielić się świadectwem Dobrej Nowiny o Jezusie Chrystusie. Tylko w ten sposób potwierdzimy wobec świata, że Jezus Chrystus jest naszym jedynym Panem i pragniemy, aby cała ludzkość przez wszystkie czasy mogła dochodzić do poznania wielkości i mocy Bożej objawionej przez Jezusa Chrystusa.

W liście Apostoła Narodów, świętego Pawła  do Galatów czytamy słowa, które wydają się być również ważnym napomnieniem dla nas tutaj obecnych :  “Nadziwić się nie mogę, że od Tego, który was łaską Chrystusa powołał, tak szybko chcecie przejść do innej Ewangelii. Innej jednak Ewangelii nie ma: są tylko jacyś ludzie, którzy sieją wśród was zamęt i którzy chcieliby przekręcić Ewangelię Chrystusową. Ale gdybyśmy nawet my lub anioł z nieba głosił wam Ewangelię różną od tej, którą wam głosiliśmy – niech będzie przeklęty! Już to przedtem powiedzieliśmy, a teraz jeszcze mówię: Gdyby wam ktoś głosił Ewangelię różną od tej, którą [od nas] otrzymaliście – niech będzie przeklęty! (Ga 1,6-9)

 Umiłowani w Chrystusie Panu

Jako Wasz Pasterz i duchowy ojciec, uważam za swoją powinność by przypominać Wam nieustannie te fundamentalne, podstawowe prawdy, które stanowią filary naszej wiary. Filary chrześcijaństwa i katolicyzmu. Ta prawda jest niesiona od czasów apostolskich w wyznaniu wiary jako nauka, że istnieje jedynie jeden prawdziwy Chrystusowy Kościół a zadaniem ludzi w Kościele nie jest dokonywanie nowych redefinicji prawd wiary, ale naszym zadaniem jako kolejnego pokolenia w sztafecie wiary pozostaje , strzeżenie Depozytu Wiary,

który został nam przekazany przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, poprzez apostołów, świętych i męczenników.

Zatem odnosząc się do napomnienia Apostoła Narodów, przywołanego przeze mnie, musimy mieć jasną świadomość, że każda próba przekształcenia prawdziwego przesłania ewangelicznego musi być stanowczo przez nas odrzucona, ponieważ jest szkodliwa dla Kościoła – Oblubienicy Chrystusa i jej poszczególnych członków.  Przyjmijmy to jeszcze raz z wielką uwagą , że nie ma miejsca w Kościele na nic co nie jest złączone z nauką Chrystusa i naszym posłannictwem. Nie ma miejsca na nową egzegezę Pisma świętego w oczekiwaniu uzasadnienia dla zgody na życie w związkach jednopłciowych, nie ma miejsca na drogę do kapłaństwa kobiet. Takie wybory zwiodłyby nas jako wspólnotę Chrystusową z drogi prowadzącej do Królestwa Bożego. Nie ma miejsca na powiązanie ołtarza z tronem, nie ma miejsca na to by ambony stały się mównicami dla polityków uprawiających realizujących własne cele. Nie ma miejsca na tworzenie grup ściśle powiązanych personalnie z kapłanem, a nie z Chrystusem, co w konsekwencji może prowadzić taką grupę do przekształcenia się w sektę.

Siostry i Bracia

W tym czasie Synodu powinniśmy również uświadomić sobie, że Chrystus ustanowił tylko jeden Kościół. Przyjmujemy i z mocą podkreślamy prawdę ,że poza Kościołem nie ma zbawienia. Zbawienie zawdzięczamy zbawczej i odkupieńczej misji Jezusa Chrystusa, okupionej męką i śmiercią na krzyżu dla naszego zbawienia. Pamiętamy jednak ,że jak w ciele ludzkim jest wiele członków , podobnie i w Kościele jest wiele wspólnot, które uczestniczą w misji niesienia Dobrej Nowiny i świętym rozdawnictwie sakramentów świętych. Kościół oparty jest na Sakramentach Świętych i na Piśmie świętym, na posłuszeństwie wobec Trójcy Przenajświętszej.  W Kościele  szczególne miejsce zajmuje Matka Najświętsza – Niepokalanie Poczęta. Nie wolno nam zapominać o tych prawdach, ale również nie wolno nam zapominać, że będąc w Katolickim Kościele Narodowym nie jesteśmy w jakimś nowym Kościele, albo poza Kościołem, ale stanowimy niezmiennie integralną część Kościoła Chrystusowego będąc w rodzinie Kościołów Katolickich.

Zwracam się teraz do Was Umiłowani Bracia Kapłani

 Pamiętajcie zawsze, że posłannictwo kapłańskie w Kościele to nic innego jak niesienie sakramentów świętych i głoszenie Słowa Bożego.

Nie wolno nam nigdy zapomnieć, że Eucharystia jest naprawdę Ciałem i Krwią Chrystusa, a przyjęcie jej w Komunii w sposób niegodny, czyli w stanie ciężkiego grzechu jest wielkim grzechem i świętokradztwem czyniącym spustoszenie w duszy człowieka, ale i całej wspólnocie Kościoła.

Pamiętajmy, że sakrament małżeństwa jest ustanowiony przez Boga. Poprzez prawo naturalne Bóg ustalił, że małżeństwo jest świętym związkiem między mężczyzną i kobietą, wiernymi sobie nawzajem przez całe życie i otwartymi na potomstwo. Ludzkość nie ma prawa ani prawdziwej zdolności do przedefiniowania małżeństwa. Każda ludzka osoba jest stworzona na obraz i podobieństwo Boga, mężczyzna czy kobieta, i wszyscy ludzie powinni być wspierani w odkrywaniu swojej prawdziwej tożsamości jako dzieci Bożych, a nie w sprzecznym staraniu się odrzucenia ich niezaprzeczalnej tożsamości biologicznej i Bożego daru. Aktywność seksualna poza małżeństwem zawsze jest poważnym grzechem i nie może być zaakceptowana, błogosławiona ani uznana za dopuszczalną przez żadną władzę wewnątrz Kościoła.

Siostry i Bracia

Nowa nauka, coraz częściej ukazywana w dzisiejszym Kościele Chrystusowym,  idąca w kierunku nadziei, w myśl której wszyscy ludzie zostaną zbawieni niezależnie od tego, jak prowadzą swoje życie (powszechnie nazywana uniwersalizmem), jest fałszywa i niebezpieczna, ponieważ stoi w sprzeczności z tym, co Jezus wielokrotnie mówi w Ewangelii. Jezus mówi, że musimy “zaprzeć się samych siebie, wziąć krzyż swój i Go naśladować”. (Mt 16,24)

Jezus dał nam drogę, dał nam siłę, poprzez swoją łaskę, do zwycięstwa nad grzechem i śmiercią poprzez pokutę i sakramentalną spowiedź. Istotne jest, abyśmy przyjęli radość, nadzieję oraz wolność płynącą z pokuty i pokornej spowiedzi z naszych grzechów. Przez pokutę i sakramentalną spowiedź, każda walka z pokusą i grzechem może być zwycięstwem, które doprowadzi nas do Królestwa niebieskiego w Chrystusie.

Aby podążać za Jezusem Chrystusem, musimy dobrowolnie wybrać i objąć oburącz swój krzyż zamiast nieustannie próbować go odrzucać i unikać.  To nie oznacza, że powinniśmy cieszyć się lub szukać cierpienia, ale jeśli jesteśmy zjednoczeni z Chrystusem, to doświadczając naszych codziennych cierpień, możemy odnaleźć nadzieję i radość, które jak pisze Apostoł Narodów w liście do Tymoteusza „  Albowiem krew moja już ma być wylana na ofiarę, a chwila mojej rozłąki nadeszła.  W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem.  Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego.”

Siostry i Bracia

Przeżywając czas Synodu trzymajmy się  twardo tych prawd i bądźmy czujnymi wobec jakiejkolwiek próby przedstawienia alternatywy dla Ewangelii Jezusa Chrystusa, lub forsowania wiary, która mówi o dialogu i braterstwie, próbując zepchnąć Ojcostwo Boże.

Niestety, możliwe jest, że niektórzy będą uważać nas za schizmatyków, również dlatego, że trwając przy Chrystusie i Jego świętej Ewangelii nie zechcemy poddać się modernistycznym trendom w Kościele Chrystusowym . Jednak bądźcie pewni, że nikt z tych, którzy trwają stanowczo przy Chrystusie i świętej wierze, nie jest schizmatykiem choćby za takiego uważał go współczesny sanhedryn i najbardziej zaciekli faryzeusze.

Najmilsi

Żyjąc dla Chrystusa w Katolickim Kościele Narodowym, realizując ten Boży Charyzmat, musimy pozostać bezwzględnie i naprawdę katolickimi, niezależnie od tego, co może być nam proponowane. Musimy również zdawać sobie sprawę, że nasza wierność Chrystusowi i Ewangelii oraz realizacja Pawłowego modelu życia duchowieństwa, nie oznacza  opuszczenia Kościoła Powszechnego , jak chciałoby to widzieć wielu oponentów, jeśli  z wiarą i w pokorze serca zachowamy czystość nauczania i wprowadzenie zmian, które mogą zniszczyć Chrystusowy Kościół na wiele pokoleń.

Jak powiedział święty Piotr: “Panie, do kogo pójdziemy? Masz słowa życia wiecznego.” (J 6,68)

Dlatego też, pozostawanie stałym w wierności Chrystusowi, mimo życia być może na manowcach Kościoła Chrystusowego, nie oznacza wcale  próby opuszczenia Kościoła.

Przeciwnie, to ci, którzy proponują  dzisiaj tak dalekie zmiany w Kościele Chrystusowym, szczególnie w tym co najświętsze i niezmienne , jak słowa konsekracji , tradycja Kościoła, to oni próbują przejąć Kościół Chrystusa i to oni są tym o których można powiedzieć ,że dopuścili się schizmy. .

Zachęcam was, drodzy synowie i córki w Chrystusie, do tego, abyście pozostali mocni w katolickiej wierze. Wszyscy zostaliśmy stworzeni, aby szukać Drogi, Prawdy i Życia, a w tej nowoczesnej epoce zamieszania prawdziwa droga jest oświetlona jedynie światłem Jezusa Chrystusa.

Bądźcie pewni, że On nie opuści swojej Oblubienicy, nie opuści Kościoła. Bądźmy pewni, że żadne siły zła Go nie zwyciężą i bądźmy pewni ,że trwając w pokornej wierze przy Chrystusie i Ewangelii osiągniemy wieniec chwały i wraz z Apostołem Narodów będziemy mogli wspólnie powiedzieć : W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem, wiary ustrzegłem.  Na ostatek odłożono dla mnie wieniec sprawiedliwości, który mi w owym dniu odda Pan, sprawiedliwy Sędzia, a nie tylko mnie, ale i wszystkim, którzy umiłowali pojawienie się Jego.

Dziękuję Bogu w wielkiej pokorze ,że posłał mnie aby pozostawał Waszym pokornym duchowym ojcem i pasterzem na czas tych trudnych chwil dla świata i Kościoła.

Biskup Adam Rosiek

Facebooktwitteryoutubeinstagram
Facebooktwitter

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.