Ukochani w Chrystusie Panu, Siostry i Bracia!
Obchodzimy dziś 28. niedzielę zwykłą, która jednakże w swoim przesłaniu, w słowie, które usłyszeliśmy, przedstawia nam niezwykłe nauczanie.
To niezwykłe przesłanie, bo zaprasza nas, abyśmy nauczyli się liczyć dni nasze mądrością serca . To niezwykłe nauczanie, bo jego treść to żywe słowo Boże przenikające istotę człowieka . To niezwykła nowina przekazywana z pokolenia na pokolenia, która wyznacza pewną drogę do Chrystusowego Królestwa.

Jak trudno tym, którzy mają dostatki, wejść do królestwa Bożego…

Pieniądz, konta bankowe, majętności, cały świat biznesu.  Chrystus komentuje to podejście w Ewangelii,którą przed chwilą słyszeliśmy. Mądrość jednak nie potrzebuje bogactwa. Ona jest cenniejsza niż pieniądze. Dlatego gdy bogaty młodzieniec stanął przed perspektywą wyboru – mądrość czy bogactwo –i wybrał bogactwo, poniósł dotkliwą porażkę.Żyjemy czasem bardzo blisko ludzi, którzy wybierają inną hierarchię wartości. Dla nich są ważniejsze: pieniądze, władza, sława, zdrowie, piękno i trzeba się nam z tym liczyć. Świat jest nastawiony na korzyść, na doraźne korzystanie tu i teraz z tego, po co może wyciągnąć rękę. U szczytu hierarchii wartości współczesnego człowieka jest korzyść, własna korzyść, nielicząca się z innymi. Taka jest hierarchia wartości wielu współczesnych nam i nawet bliskich ludzi. Tak jest i tego nie zmienimy, nie możemy się temu dziwić. Tak dalej będzie. W takim świecie przyszło nam żyć.My jednak mamy wybrać mądrość jako wartość najwyższą. I sami o tym musimy zdecydować. Nie zazdrośćmy więc tym, którzy wybrali inną hierarchię wartości. Niech ją sobie mają. To dopiero życie pokaże, kto rzeczywiście wybrał właściwie!Trzeba zatem przeprowadzić korektę w swoim myśleniu, aby nie ulec pokusom tego świata z zazdrości czy też z chęci rywalizacji, by nie wejść na taką drogę, na której można stracić i doczesność, i wieczność. Wszystkie bowiem wartości, z którymi autor zestawia mądrość, są przemijające. Tylko mądrość zwycięża w każdej sytuacji. Ona decyduje o prawdziwej wielkości człowieka.W staraniach o karierę, pokazuje Ewangelia, należy zasięgać rady profesjonalnych doradców. Po co? Poleganie wyłącznie na własnym rozpoznaniu osób, problemów i sytuacji jest niebezpieczne. Nikt z ludzi nie posiada wyłączności na prawdę. Nikt też nie jest we wszystkim ekspertem. Nawet jeśli jest profesjonalistą w jakiejś dziedzinie, to jednak pozostaje nadal omylnym, narażonym nieustannie na popełnienie błędu. Wśród doradców człowieka wierzącego najważniejszym jest Chrystus. Z Jego rozstrzygnięciami, a są to boskie orzeczenia, należy porównywać rady otrzymane od innych ludzi. Dzięki takiemu zabiegowi w radach bliźnich jesteśmy w stanie rozpoznać i przyjąć prawdę, a na czas wykryć i odrzucić fałsz.

A więc zabiegać czy nie zabiegać o osobistą karierę? Jezus mówi: zabiegać, i to natychmiast, ale według boskiej receptury! Wybór pozostawia jednak każdemu z nas. Zatem decydujmy.

Ks. Robert Drezner – Wieluń