Przyszedłem ogień rzucić na ziemię … 20 niedziela zwykła

W centrum uwagi życia Kościoła

Komunikat Kurii Biskupiej

Ze względu na szczególny charakter przeżywanych dni, udzielam wiernym w Polsce dyspensy od obowiązku zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w piątek 01 maja 2026 ( więcej przeczytajmy w pełnym tekście dekretu) Podziel się: Share on [czytaj więcej...]

Słowa dzisiejszej Ewangelii w pierwszej chwili szokują nas. Pan Jezus wyjaśnia, wprost, że przyszedł rzucić ogień na ziemię, mówi także, że nie przyszedł po to, by dać ziemi pokój, lecz rozłam. Trudne to dla nas do przyjęcia i zrozumienia. Ogień i rozłam. Żywioł ognia budzi w nas lęk i przerażenie. Znamy jego niszczycielską moc. Zostawia zgliszcza i popioły. Rozłam budzi także negatywne skojarzenia. Wiemy jednak, że nie o taki ogień tu chodzi.

Nauka Kościoła wyjaśnia nam, że ten „ogień” jest zapowiedzią ofiary Chrystusa na krzyżu. To „ogień” miłości, który ma zapalić i oczyścić nasze serca. A pokój, pokój wewnętrzny – dar od Pana Jezusa dla Jego uczniów, jako znak zgody między człowiekiem a Bogiem – ten dar nie został nam cofnięty. Jest on znakiem naszego przylgnięcia do woli Boga, jednak nie uwalnia on nas od walki, od sprzeciwiania się wszystkiemu, co w naszym własnym wnętrzu – jak namiętności, pokusy, grzechy – lub w naszym środowisku, sprzeciwia się woli Boga albo zagraża wierze i wypełnianiu Bożych przykazań.

Zadaniem naszym, zadaniem każdego, kto chce być uczniem Pana Jezusa, jest budowa domu, czyli wspólnoty opartej na miłości wzajemnej. Należy się jednak liczyć z tym, że w takim domu zamieszka np. zazdrość i ona boleśnie podzieli domowników. Idąc za Chrystusem, napotykać będziemy nierzadko na drwiny, uśmieszki, wyzwiska i obmowy. Ale to nic, bo cel szczytny, bo gdy będziemy przy Chrystusie, nic nam nie będzie grozić, Chrystus nas umocni.

Facebooktwitteryoutubeinstagram
Facebooktwitter

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.