Masz wybór… VI Niedziela Zwykła

W centrum uwagi życia Kościoła

Komunikat Kurii Biskupiej

Ze względu na szczególny charakter przeżywanych dni, udzielam wiernym w Polsce dyspensy od obowiązku zachowania wstrzemięźliwości od pokarmów mięsnych w piątek 01 maja 2026 ( więcej przeczytajmy w pełnym tekście dekretu) Podziel się: Share on [czytaj więcej...]

            Będę pisał homilię… A nawet już ją napisałem. A Ty jeśli chcesz możesz ją przeczytać lub nie przeczytać. Wybór należy do Ciebie. Ja też mam wybór. Mogę napisać homilię lub jej nie napisać. Szkopuł tkwi w jednym istotnym pojęciu i całej treści, która za nim się kryje, a jest nią słowo KONSENKWENCJE! I broń Boże nie idzie tu o konsekwencje karne nie napisania homilii, ale konsekwencje dokonanego niegdyś WYBORU bycia głosicielem Słowa Boża. O tym w dużej mierze mówi dzisiaj Słowo Boże.

            Nie będę powtarzał co Ono mówi, bo zanim przeczytasz homilię, przeczytaj niedzielne Słowo Boże i będziesz wiedział. Nie powiem Ci „ Jezus w dzisiejszej ewangelii powiedział…”. Sama homilia bez Słowa Bożego jest jedynie sztuką retoryczną i co najwyższej może ciekawić, zabawą słowa i formy, ale nie będzie zbliżać do Obecności.

            Owa homilia oczywiście nie wypełni całości tego co Bóg chciałby powiedzieć Tobie przez niedzielne Słowo Boże. Czytaj sam… Interpretuj sam… Słuchaj co chce powiedzieć TOBIE. Owa homilia to propozycja…

            Więc masz wybór. To jest istota zdrowego chrześcijaństwa. Każdego kościoła, który powołuje się na Jezusa. W Jezusie nie ma MUSISZ. Jest ZAWSZE „jeśli chcesz..”.

            „Ty wyzwoliłeś nas Panie…”. WYBÓR, a nawet wolność wyboru to cecha konstytutywna. Ale nie jest ona pusta… Jak wszystko taki i wolny wybór niesie ze sobą konsekwencje. Człowiek dokonujący ODPOWIEDZIALNIE swoich wolnych wyborów liczy się z ich KONSEKWENCJAMI. Więc mamy tu cudowną synergię WOLNEGO WYBORU – ODPOWIEDZIALNOŚCI-KONSEKWENCJI. Sądzę, że ten zestaw świadczy o dojrzałości i odwadze w podejmowaniu decyzji.

            Bóg stawia przed każdym z nas wybór. Jest to wybór żywej i świadomej wiary w jej kontekście kultycznym, moralnym, tradycyjnym. W tym wyborze jesteśmy wolni i każdy z nas może powiedzieć NIC MUSZĘ – CHCĘ.

           

            Nie muszę wierzyć, nie muszę się modlić, nie muszę czytać Słowa Bożego, nie muszę chodzić na Mszę Świętą, nie muszę przyjmować Sakramentów Świętych. Nie muszę. Nikt nie może  mnie do tego przymusić, bo pogwałciłby tym samym moje sumienie. A sumienie to „mój kawałek podłogi”, a każdy z nas zna kultowy przebój mr. Zoob „Mój jest ten kawałek podłogi, nie mówcie mi więc co mam robić”.

            Nie muszę i kiedy nie muszę nie warto nic robić na pokaz… Na pokaz, bez wiary chrzcić dziecko, na pokaz iść do kościoła, bo co ludzie powiedzą. Lepiej tego wtedy nie robić…

            Ale jeśli CHCESZ to wszystko nabiera pełnego sensu. Oczywiście ODPOWIEDZIALNOŚĆ i KONSEKWENCJE pozostają i „chcenia” i „niechcenia”.

            Masz wybór… W Jezusie zawsze masz wybór. Nigdy nie jesteś „SKAZANY” na obowiązek. Pamiętaj o tym. Tylko taka wiara jest autentyczna, świeże i żywa. I do niej każdego Czytelnika owej homilii zachęcam.

ks. Wojtek Grzesiak Rybnik

Facebooktwitteryoutubeinstagram
Facebooktwitter

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.