
„Wróć! Bóg na Ciebie czeka!”
W imię + Ojca i + Syna, i + Ducha Świętego. Amen.
Umiłowani Bracia w Kapłaństwie Jezusa Chrystusa, Drogie Siostry i Bracia w Chrystusie, wszyscy ludzie dobrej woli, którzy w ciszy serca pytacie dziś o sens życia, o drogę powrotu, o nadzieję, która nie zawodzi.
Ten list kieruję do Was wszystkich, ukochanych Dzieci Boga, którym On daje wielki dar, łaskę czasu powrotu na drogę prowadzącą ku szczęściu nieprzemijającemu, drogę, której finałem będzie poranek wielkanocny i spotkanie z żywym zmartwychwstałym Panem. Zanim więc zamkniesz swe serce na to, co chce Ci dzisiaj powiedzieć poprzez moją posługę sam nasz Pan Jezus Chrystus, daj mi szansę i ofiaruj tych kilka chwil, by w skupieniu wysłuchać tego, co poprzez ten list chce Ci powiedzieć nasz Pan Jezus Chrystus. Ja w mojej pasterskiej posłudze, pragnę z wielką pokorą pozostać tylko Jego głosem.
A zatem Droga Siostro i Bracie, rozpoczynamy Wielki Post, czas dany nam przez Boga nie po to, by jedynie zmienić rytm roku liturgicznego, ale po to, by pozwolić Bogu zmienić nasze serca. Wielki Post to święty czas łaski. Czas, w którym nasz Pan Jezus Chrystus jeszcze raz wychodzi nam naprzeciw i mówi: „Jeśli chcesz, możesz zacząć po raz kolejny wszystko od nowa.” To czas wielkiej nadziei szczególnie dla tych, którzy stracili wiarę w możliwość wyjścia z nałogów i grzechu.
Wielki Post to nie jest czas rytualny, wypływający jedynie z tysiącletnich tradycji Kościoła. Wielki Post to zaproszenie, które każdego roku kieruje do każdej i każdego z nas sam Bóg. Zaproszenie, w którym Bóg woła nas po imieniu. Nas wszystkich, tak często pogubionych w biegu swojej codzienności, w zmęczeniu, w rozczarowaniach, a nieraz i w grzechu. Wielki Post jest też wezwaniem, by na wzór Jezusa Chrystusa wejść na pustynię, zostawić to, co zbędne i stanąć w prawdzie przed Bogiem i przed samym sobą.
Na tej wielkopostnej duchowej pustyni odsłania się również to, co w nas jest kruche i słabe. Ujawniają się nasze zaniedbania, pycha, chłód serca, niechęć do drugiego człowieka, a czasem nawet wzajemna wrogość i nienawiść. Ale to właśnie tu, w ciszy wielkopostnej modlitwy, w szczerości i prawdzie, Bóg może dotknąć tego, co zostało zranione. Ta wielkopostna pustynia nie jest miejscem duchowej śmierci. Jest miejscem oczyszczenia i nowego początku, tak bardzo potrzebnego nam w dzisiejszych czasach. To miejsce i szansa naszego głębokiego nawrócenia.
Siostry i Bracia
Nawrócenie, do którego wzywa nas Jezus w tegorocznym Wielkim Poście, nie ma być jedynie zmianą naszego zachowania ani chwilowym postanowieniem poprawy zapisanym na karteczce postanowień wielkopostnych. Nawrócenie, ma być prawdziwym powrotem do pełnej relacji z Bogiem. Powrotem do Boga, który pierwszy nas umiłował. Wyciągnięciem ręki pojednania do drugiego człowieka, którego często być może raniliśmy słowem hejtu, obojętnością lub milczeniem. Wreszcie jest ono skierowane również do nas samych, byśmy wyszli z wewnętrznego rozdarcia, w którym tkwimy, uciekając przed prawdą o własnym życiu.
Nawrócenie ma więc nas przybliżać, a nie oddalać od Boga. Bowiem, ilekroć oddalamy się od Boga, to wtedy słabnie w nas zdolność kochania, przebaczania i budowania dobra również w naszych relacjach międzyludzkich. Serce twardnieje, a sumienie przyzwyczaja się do kompromisów. Dlatego Bóg daje nam czas Wielkiego Postu, abyśmy się zatrzymali i zapytali: dokąd zmierzam oraz komu naprawdę oddałem swoje serce?
Pamiętajmy, że Chrystus, zapraszając nas w tym roku do głębokiego przeżycia czasu Wielkiego Postu, nie wzywa nas do rzeczy niemożliwych. On zna nasze słabości, zna nasze upadki i nasze lęki. Nie mówi: „bądź doskonały”, lecz mówi: „pójdź za Mną”. Krok po kroku. Dzień po dniu. Nawet jeśli droga nawrócenia prowadzi przez trud, łzy i bolesne odkrycia, to zawsze prowadzi ku wolności. Również i nasza moc, w słabości może się udoskonalić w tym świętym czasie Wielkiego Postu.
Najmilsi
Szczególnym miejscem prowadzącym nas ku nawróceniu i doskonaleniu naszego życia jest sakrament pojednania, przestrzeń, w której człowiek nie spotyka się z osądem, lecz z miłosiernym Ojcem. Sakrament pojednania, spowiedź święta to nie rodzaj trybunału, w którym zostaniemy osądzeni i skazani, ale dom, do którego można wrócić nawet wtedy, gdy wydaje się, że wszystko zostało już stracone. Przy kratce konfesjonału Bóg nie pyta najpierw o listę win, lecz o serce, które pragnie powrotu. To tutaj Chrystus pochyla się nad naszym życiem i mówi: „twoje grzechy są odpuszczone. Idź i zacznij na nowo. Idź i nie grzesz więcej”
Dlatego proszę Was i zapraszam z całego serca: nie lękajcie się tego spotkania. Nie pozwólcie, aby zwykły ludzki wstyd, lęk czy fałszywe wyobrażenia o tym sakramentalnym darze Bożego Miłosierdzia, oddzieliły Was od Boga, który ma moc podnieść nawet najbardziej poranione serce. Jako Wasz biskup i pasterz, pragnę abyście wiedzieli jedno, w Kościele jest miejsce dla każdego, zwłaszcza dla tych, którzy pragną powrócić z ciężarem win i z pragnieniem przemiany. Jest miejsce dla młodych, którzy w buncie oddalili się od Boga i Kościoła. Jest miejsce dla tych, którzy noszą w sercu ciężar decyzji, które ich od Niego oddaliły. Jest także miejsce dla kapłanów przeżywających kryzys, którzy pragną powrotu do Chrystusa i jego świętego ołtarza.
W takim duchu, duchu Bożego miłosierdzia i miłości, zapraszam Was na Drogę Krzyżową i Gorzkie Żale podczas tegorocznego Wielkiego Postu. Nie przychodźmy na te nabożeństwa jedynie z przyzwyczajenia, czy obowiązku, czy nawet podziwu dla ich piękna. Przyjdźmy, aby wspólnie przeżyć dramat zbawienia, który dokonał się w Jezusie Chrystusie. Aby stanąć pod Jego krzyżem nie jako widzowie – gapie, lecz jako ci, za których On oddał swoje życie.
Siostry i Bracia
Kiedy stajemy wobec tajemnicy krzyża, warto pozwolić, by przemówiła w naszych duszach prawda bardzo osobista. Jezus nie przyjął cierpienia i nie poniósł krzyża na Golgotę dla anonimowego człowieka. On niósł krzyż za mnie i za Ciebie, Droga Siostro i Bracie. On najlepiej poznał nasze imiona, historię naszego życia, nasze lęki, grzechy i to wszystko, czego nigdy nie odważyliśmy się wypowiedzieć na głos.
Każdy Jego krok ku Golgocie jest krokiem w stronę Ciebie i mnie. W stronę naszej słabości, naszego zagubienia i bólu. Gdy upada pod krzyżem, upada również z tym, co nas przygniata. Gdy powstaje, daje nam nadzieję i siłę, że żaden grzech i żadna duchowa ciemność nie są nas w stanie odwrócić od woli podążania w stronę światła, którym jest nasz Bóg w Trójcy Jedyny.
W tym Wielkim Poście, Jezus przypomina nam byśmy pod krzyżem nie udawali silnych. Nie trzeba być herosem duchowości, z gotowymi odpowiedziami i pięknymi modlitwami. Wystarczy być i wpatrywać się w ukrzyżowanego Chrystusa. Jego cierpienie nie jest naszym oskarżeniem, ale aktem najwyższej miłości i przebaczenia.
Umiłowane Dzieci Boże
Wielki Post, który rozpoczynamy, jest również czasem decyzji. Bóg daje go każdemu z nas jako dar, ale to od nas zależy, czy pozwolimy, aby ten dar wydał dobry owoc. Nie odkładajmy więc nawrócenia na później. Niech tegoroczny Wielki Post będzie czasem wielkiej łaski, która niech rozleje się na serca wszystkich, którzy podążą za Chrystusem. Dzisiaj Chrystus puka do drzwi również twojego i mojego serca.
Proszę Was jako ojciec i pasterz, nie zmarnujcie tego świętego czasu. Zatrzymajcie się. Wejdźcie w wielkopostną ciszę modlitwy. Otwórzcie serca w sakramencie pojednania. Przyjdźcie na Drogę Krzyżową i Gorzkie Żale, aby razem z Chrystusem przejść drogę, która prowadzi przez krzyż, ale kończy się zmartwychwstaniem.
Nie bójcie się drogi krzyża. Ona nigdy nie jest drogą donikąd. Za krzyżem zawsze stoi poranek zmartwychwstania. Tam, gdzie człowiek pozwala Bogu działać, nawet to, co było grzechem i porażką, może stać się początkiem nowego i lepszego życia.
Na ten święty czas łaski, modlitwy i nawrócenia z serca Wam błogosławię i polecam każdą i każdego z Was naszemu Panu Jezusowi Chrystusowi, Jego miłosiernemu Sercu. On niesie krzyż za mnie i za Ciebie i nigdy nie przestaje wierzyć w człowieka, nawet tego, który osiągnął dno ludzkiej godności. On w Ciebie wierzy nawet wtedy, kiedy cały świat Tobie już nie chce Ci zaufać. Dlatego nie odkładaj czasu nawrócenia. Nie odkładaj Boga na później. Wróć! On naprawdę na Ciebie czeka!
Z pasterską modlitwą i ojcowską troską
Wasz + biskup Adam
Pierwszy Biskup Kościoła
W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu 2026 A.D.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis