W dzisiejszych czytaniach drugiej niedzieli Wielkiego Postu Święty Paweł, jakby w konsekwencji czytania o Abrahamie, kieruje do nas słowa, które trudno pominąć: „weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga!”. Paweł, jakby [czytaj więcej...]
To krótka opowieść o młodym kapłanie, który swoją codzienność połączył z życiem rodzinnym i posłannictwem kapłańskim w stolicy Podlasia – z Białymstokiem. Otrzymał dekret i misję kanoniczną od Pierwszego Biskupa by budował parafię w Białymstoku. Nie jest to jednak łatwe, biorąc pod uwagę zupełnie niezrozumiały “opór ” ze strony urzędników magistratu, którzy od kilku lat : “nie znajdują godnego miejsca dla sprawowania kultu świetego ” w Białymstoku. Trudno w to uwierzyć. Liczne starania o wskazanie lokalizacji nie przyniosły do tej pory żadnego pozytywnego skutku.
Ksiądz Emil zatem, przy pełnej zgodzie i błogosławieństwie Pierwszego Biskupa Adama, wziął sprawy we własne ręce. W przenośni i dosłownie. Znalazł “stajenkę ” i pogorzelisko na którym chce zbudować kaplicę .
Jeżeli Pan Bóg pozwoli kaplica będzie miała miała około 70 m 2 i w pełni zaspokoi potrzeby wspólnoty parafialnej.
W chwili obecnej miejsce wygląda jak … pogorzelisko, które trzeba uprzątnąć i przygotować do odbudowy na istniejącym już fundamencie .
Tęsknota za codzienną Eucharystią spowodowała, że ksiądz Emil własnymi rękami wyremontował małe pomieszczenie , które jako jedyne zachowało się po pożarze i tam za zgoda i na podstawie dekretu biskupiego sprawuje codzienne Mszę świętą , która jest też transmitowana w niedziele i święta na Facebook.
Jest więc miejsce, jest niezwykła miłość do Eucharystii i zapał duszpasterski ale brakuje środków.
Ksiądz biskup Adam obiecał ks. Emilowi pomoc w znalezieniu materiałów budowlanych, by marzenie stało się rzeczywistością. Wierzę ,że kaplica w Białymstoku powstanie w 2021 roku- powiedział Ksiądz Biskup.
Modlimy się ale możemy też dołożyć własną cegiełkę by tak się stało.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis