Jakże interesującą prawdę odkrywa w tę niedzielę dla nas Chrystus. W Jego nauczaniu chodzi o to, aby właściwie ustawić hierarchię życiowych wartości. Wartością zaś najważniejszą jest trwanie w bezpośredniej bliskości z Panem i wsłuchiwanie się w każde Jego słowo. Stąd zawsze powinno nam zależeć na tym, żeby nie uszło naszej uwagi nic z tego, co mówi do nas Jezus. Tak więc owo „krzątanie się Marty koło różnych posług” nie zostało potępione. Ale Zbawiciel uznał je za mniej ważne niż wsłuchiwanie się w Jego słowa, jak to czyniła Maria. I na tym polegała nie tylko „lepsza”, ale „najlepsza” cząstka, którą wybrała.
Taką postawę określa Pismo Święte mianem prawdziwej bojaźni Bożej. Chodzi o to, aby chrześcijanie zrozumieli, jaki jest właściwy sposób przyjęcia Jezusa nie tylko w swoim domu, ale w życiu, słuchając jak Maria, z uwagą i miłością, słów Jezusa. A słuchać znaczy również włączyć się konkretnie w służbę innym. Również wszelka aktywność i służba w Kościele musi rozpoczynać się od słuchania słowa Bożego i karmienia się Ciałem Pana. Są także dziś ludzie, którym zależy na wsłuchiwaniu się w głos Boga. W ciszy lepiej słychać Boga. Inaczej będzie się tylko myśleć o sobie, jak to uczyniła Marta, która wyrzucała swojej siostrze pozostawienie jej samej. Błogosławionej niedzieli w czwartym etapie pielgrzymowania z Krzyżem Chrystusa . dzisiaj Podlasie, Lublin, Rzeszów , Dębica i Wieliczka.
Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis