Życie moje oddaję za owce

„Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce.”

W świat, w którym dzisiaj tak bardzo brakuje prawdziwych autorytetów. Do Kościoła, w którym pasterze idą na kompromisy z wilkami. Do rodzin, z których wygnano Boga, by zrobić miejsce magii nowoczesności. W środowisko pracy, przypominające wyścig szczurów. W te oto okoliczności życia współczesnego człowieka, wkracza w dzisiejszy poranek Jezus, by napełnić nas swym pokojem. By wyciszyć rozkołatane niepokojem i troską nasze serca, by powiedzieć nam, że w każdej chwili, nawet gdyby zawiodły nasze ostatnie bastiony ludzkich autorytetów, to On – nasz Bóg pozostanie zawsze naszym pasterzem.

Potrzebujemy tej pewności i zapewnienia. Potrzebujemy prawdziwych autorytetów, potrzebujemy pasterzy w Kościele, potrzebujemy dzisiejszej młodzieży by Wam przekazać pałeczkę pokoleniowej zmiany warty. Ale nade wszystko potrzebujemy Dobrego Pasterza! Ma nim być kochający biskup, duszpasterz, ojciec, mama. Jeżeli oni zawiodą czujemy ciężar i ból samotności. Ale w tym wszystkim pamiętajmy, że nawet gdybyś doznał wielkiego zawodu ze strony swoich życiowych autorytetów, Chrystus Cię nigdy nie zdradzi. Adwent to czas przemiany, przemiany radosnej i pełnej nadziei. Nie zmarnujmy tygodnia, u progu którego Chrystus zapewnia nas, że pozostanie z nami jako nasz Pasterz. Niech więc pokój Chrystusa pozostanie z nami i w naszych sercach. Radosnego tygodnia w Adwencie.

Facebooktwitteryoutubeinstagram
Facebooktwitter

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.