„Słowo zostało skierowane” – II Niedziela Adwentu

II Niedziela Adwentu

Drodzy bracia i siostry.

„Słowo zostało skierowane”.

Adwent. Jest czasem dla refleksji. Czasem, by zastanowić się nad tym, co jest moim pijaństwem, obżarstwem. Co mnie obciąża, co mnie spowalnia, co mnie oddala, na jakich sprawach skupiam uwagę.

Adwent to przypomnienie, że czekamy na przyjście Jezusa. A jeśli nie czekam, to, dlaczego, co poszło nie tak. Jakimi sprawami mam zajęte myśli? Jakie jest moje zaangażowanie w życie wspólnoty, w życie religijne? Jestem człowiekiem, lecz czy jeszcze chrześcijaninem?. Na wiele podobnych pytań trzeba by sobie odpowiedzieć.

Podczas każdej Eucharystii, podczas każdego czytanie Pisma św. podczas każdej modlitwy, czy nawet rozmowy z bliźnim, słowo jest kierowane do nas, do naszych uszu. Często podczas rozmowy robimy gesty, mimikę, potwierdzającą, że rozumiemy, co ktoś do nas mówi. Niekiedy angażujemy się bardziej, wówczas zadajemy pytania, lub prosimy by nasz rozmówca powtórzył jakąś kwestię. Na różne, wiec sposoby słowo jest do nas kierowane. Lecz tych słów niekiedy jest za dużo i może nastąpić zamknięcie się na nie. Przyczyn zamknięcia może być zacznie więcej. Mogą to być obciążające nasz umysł  sprawy związane z pracą, związane z rodziną, wychowaniem dzieci, uciążliwym sąsiadem, sprawy braku jedności we wspólnocie, Przeszkodą w słuchanie jest również  negatywne nastawienie, plotkowanie, (powtarzanie) nie prawdziwych tj nie sprawdzonych informacji, Jezus wielokrotnie wołał na kartach Biblii: Kto ma uszy do słuchania niechaj słucha. Jednak dziwne zjawisko zaistniało w naszym życiu ludzikiem, które polega na tym, że słyszymy, lecz nie słuchamy.

Zdarza się, że będąc na mszy nie pamiętamy, jaką treść miała Ewangelia, Jaką treść miało kazanie. A wychodząc z kościoła, nie pamiętamy, który z księży odprawiał mszę św, Taki stan kojarzy mi się z określeniem: obecny, lecz nieprzytomny.

Drodzy bracia i siostry.

„Słowo zostało skierowane”.

Tak i ten, który był na pustynie, którego umysł był wolny od …. usłyszał to Słowo. Po czym zaczął, to Słowo realizował, sprawił, że to Słowo przyjmowało konkretne czyny, wydarzenia, nawoływania i postawy.

Dzięki usłyszeniu tego Słowa i zamianie w czyn stał się wiarygodnym człowiekiem, Kiedy wzywał, wielu usłyszało, uwierzyło i podejmowało konkretne czyny, które doprowadzały ich do uwierzenia, do nawrócenia i do odpuszczenia grzechów. Dzięki temu, że usłyszeli i uwierzyli głoszącemu, nastąpiła przemiana ich postępowania i myślenia.

Adwent to czas dający konkretne godziny i minuty, to pewna przestrzeń, w której powinniśmy wyciszyć się na tyle, by usłyszeć głos, by usłyszeć słowo. Słowo ludzkie, być może kogoś w potrzebie, lecz ważniejsze będzie Słowo Boże. Słuchajmy Go, więc i zamieniajmy w konkretne czyny, takie, które wzmocnią wiarę, doprowadzą do nawrócenia i przygotują nas na przyjście powtórne Jezusa – Zbawiciela. Niech osoba Jana z dzisiejszej Ewangelii, będzie, dla nas przykładem i wzorem w tym właśnie słuchaniu Słowa,. Amen.

ks. Wojciech Zieliński

Facebooktwitteryoutubeinstagram
Facebooktwitter

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.