Papież jest tylko jeden. Niebezpieczny incydent z udzialem Papieża Seniora Benedykta XVI

Zaskakująca, niezwykła i niebezpieczna jest książka papieża Benedykta XVI i kard. Roberta Saraha pt. „Z głębokości naszych serc. Kapłaństwo, celibat i kryzys Kościoła katolickiego”.

Książka, która w tym tygodniu trafia do sprzedaży we Francji, jest obroną celibatu i apelem do Franciszka, by nie zgodził się na wyświęcanie żonatych mężczyzn.

Publikacja, którą zapowiedziano w niedzielne popołudnie, zaskoczyła wszystkich dziennikarzy zajmujących się Watykanem, co oznacza, że również ci, którzy są dla nich źródłem informacji – biskupi i kardynałowie z kurii czy watykańscy urzędnicy różnego szczebla – również nie mieli o niej pojęcia. Nie wiadomo, czy o zamiarach wydania książki został poinformowany papież Franciszek. Utrzymanie tajemnicy było najwyraźniej autorom i wydawcom potrzebne.

To wydarzenie niezwykłe. W niemal dwutysięcznej historii Kościoła papieże abdykowali tylko trzy razy. Prekursorzy abdykacji Benedykta XVI żyli w XIII i XV w. Złożenia urzędu przez Josepha Ratzingera nie regulowały więc żadne normy postępowania. Sam Benedykt, odchodząc na emeryturę, zapowiadał, że odda się modlitwie i studiom i nie będzie angażować się w bieżące sprawy Kościoła.

Niewątpliwie książka jest reakcją na synod amazoński. Pierwsze dwa rozdziały powstały we wrześniu, gdy dyskutowano nad dokumentem roboczym synodu, którego postulaty były jeszcze bardziej radykalne niż przegłosowany podczas obrad dokument końcowy (w tym drugim nie było już propozycji odejścia od celibatu, ale prośba o wyświęcanie na kapłanów żonatych diakonów z regionu Amazonii). Kolejne dwa – w listopadzie i grudniu, a więc już po zakończeniu obrad, gdy czekano na papieską adhortację, która miała wprowadzić postulowane przez biskupów zmiany. Jej publikacja opóźniła się, ostatnio mówiono, że ukaże się do końca stycznia. Być może pośpiech w wydaniu książki wynikał z chęci uprzedzenia decyzji Franciszka i wywarcia na niego presji.

Sprzeciw Benedykta („odejście od celibatu jest niedopuszczalne, nie mogę milczeć”) jest nie tylko złamaniem obietnicy złożonej po odejściu z urzędu, ale też niebezpiecznym precedensem. Antyfranciszkowy nurt w Kościele do tej pory często podpierał się jego autorytetem, teraz będzie miał pełne prawo, by wpisać jego imię na swe sztandary. Kryzys w Kościele, o którym piszą autorzy książki, bardzo łatwo może się przerodzić w rozłam.

Nie jest pewne, dlaczego Benedykt XVI, który wielokrotnie zapewniał o lojalności i wsparciu dla swego następcy, miałby teraz wystąpić z jego otwartą krytyką. Zwłaszcza, że sam w 2009 r.  zgodził się na „wyjątek od celibatu” – przyjął do wspólnoty katolickiej żonatych księży anglikańskich, którzy postanowili wrócić pod jurysdykcję Rzymu. W sposób oczywisty pojawiają się spekulacje, że 93-letni papież emeryt został wykorzystany wbrew woli (zwłaszcza że jedyny rozdział książki wyłącznie jego autorstwa – rozdział 2 – jest właściwie przepisaną homilią Benedykta z Wielkiego Czwartku 2008 r.).

Papież Franciszek został postawiony w bardzo trudnej sytuacji. Jeśli w adhortacji – opublikowanej pewnie wkrótce – nie będzie spodziewanej zgody na święcenia żonatych mężczyzn, powstanie przekonanie, że stało się to po interwencji Benedykta. Jeśli taka zmiana się dokona, opozycja będzie go oskarżać o herezję i odejście od wyraźnego nauczania poprzedników. Papież jest tylko jeden. Problem polega również i na tym, że Benedykt abdykując przysiąg dozgonne milczenie i modlitewne wsparcie swojego następcy. Takie zachowanie trudno uznać za wypełnienie zobowiązania. Wygląda to raczej na wolę narzucenia Papieżowi Franciszkowi swojego zdania, które – jak się spodziewamy- będzie powtórzeniem kilkuwiekowej tradycji życia kapłanów wyłącznie w celibacie. Czego więc mają się trzymać wierni, jeżeli widać wyraźnie niedozwolony dwugłos w sprawach w których ostatnie słowo zwykle należało do Ojca Świętego.

(BAR)

Facebooktwitteryoutubeinstagram
Facebooktwitter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.