• Słowo Pana na nadchodzący tydzień: „Pan jest moją mocą i źródłem męstwa! Jemu zawdzięczam moje ocalenie. On Bogiem moim, uwielbiać Go będę, On Bogiem ojca mego, będę Go wywyższał.”(Wj 15,2)

Homilia na 18 niedzielę zwykła 03 sierpnia 2019

 
 
 

„Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi, a nie jest bogaty przed Bogiem”  (Łk 12,21)

Przed kilku dniami rozpoczęliśmy drugi, wakacyjny miesiąc. Miesiąc, który niesie z sobą wiele przeżyć dla tych, którzy będą pielgrzymować z różnych zakątków kraju w stronę Jasnej Góry. Miesiąc, dla których będzie to czas abstynencji alkoholowej. Miesiąc, podczas którego będziemy przeżywać Święto Przemienienia Pańskiego, Uroczystość Wniebowzięcia NMP. To także dni, kiedy wspominamy kolejną rocznicę wielkiego zrywu niepodległościowego , stąd nie sposób nie wspomnieć tych wielkich ofiar i to nie jednostek, ale tysięcy. Norman Devis – znany historyk  podaje, że w Powstaniu Warszawskim zginęło prawie 20 tysięcy żołnierzy i około 225 tysięcy ludności cywilnej. A ci, co pozostali przy życiu najczęściej wszystko potracili, cały swój dorobek, pozostając bez dachu nad głową, bez środków do życia.  Ci ludzie-bohaterowie swoim heroicznym czynem ukazali cały zasięg ewangelicznego życia. Swoimi  czynami pokazali, na co stać człowieka ewangelicznej wiary.

Oni  –  bohaterowie Powstania, tak jak my dziś, także słyszeli słowa z dzisiejszej Ewangelii:   „Głupcze, jeszcze tej nocy  zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to to, coś przygotował ? „( Łk 12, 20 ) Nikt z ludzi nie uniknie takiego pytania. Nikt z nas nie ucieknie przed  ludzkim przeznaczeniem, którym jest człowiecze pożegnanie z doczesnością. I jesteśmy świadkami, że ta rzeczywistość dosięga i młodszych i starszych, ubogich i bogaczy, zdrowych i schorowanych. Stąd Pan Jezus, w ten wakacyjny czas  uwrażliwia nas”Uważajcie  i strzeżcie się chciwości, bo nawet gdy ktoś  opływa we wszystko, życie jego nie jest zależne od jego mienia” (Łk 12, 15).

Księga Koheleta, która dziś  także słyszymy  nam wyraźnie:  „Marność nad marnościami i wszystko marność”.  Kohelet w swoich księgach biblijnych zapisał gorycz ludzkiego  życia. I my też to czasem bardzo przeżywamy: poczucie ulotności i niepewności, jakie nas nie opuszcza, niesprawiedliwość, krzywda, dla których nie ma wytłumaczenia, ani zadośćuczynienia. Księga Koheleta choć  tchnie realizmem, to jednak zachęca nas do zdrowego dystansu wobec doczesnej rzeczywistości.

Zauważamy, że Pan Jezus nikomu, ani swoim uczniom, ani nam nie obiecał życia bez trosk i kłopotów. Do nikogo nie powiedział  że wtedy się zrealizujesz, jak bohater z dzisiejszej Ewangelii: „Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone: odpoczywaj, jedz, pij i używaj !” Wręcz przeciwnie ! Jezus wskazał na wysiłek, poświęcenie i ofiarę ze swego  życia. Mówił wyraźnie:  „Kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego  siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje !”  Łk 9, 23).

Chrystus Pan nie zabrania korzystania  z dóbr  materialnych, ale przestrzega, przed różnymi niebezpieczeństwami, jakie mogą one nieść z sobą. Wzywa zatem do roztropności i rozwagi. Zachęca nas do gromadzenia sobie skarbów przed Bogiem. Stąd przestrzega nas:  „Nie gromadźcie sobie skarbów na ziemi, gdzie rdza i mól niszczą i gdzie złodzieje włamują się i kradną. Ale gromadźcie sobie skarby w niebie…. Bo tam, gdzie jest twój  skarb, tam też będzie twoje serce” (Mt 6, 19 ns).

Zabiegajmy o dobra duchowe i troszczmy się o swoje wieczne zbawienie.  Pokładajmy każdego dnia ufność w Bożej Opatrzności i „Starajmy się naprzód o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane”.  (Mt 6, 33).

  bp Andrzej Lipiński

 

Leave a reply

Your email address will not be published.