III Niedziela Wielkanocna 05 maja 2019

Wybierzmy z dzisiejszej Ewangelii jeden obraz do medytacji: Pan Jezus rozmawia z Piotrem. Pyta Piotra o miłość. Pyta trzykrotnie, bo Piotr trzykrotnie zaparł się swego Mistrza. Ale Pan Jezus tym trzy razy powtórzonym pytaniem daje Piotrowi łaskę „zmycia” grzechu. Przypomina mu o grzechu, aby uświadomił sobie własną słabość. Piotr wreszcie zrozumiał i  zasmucił się. Tym razem wyznał Chrystusowi swoją miłość, odwołując się już nie do własnych emocji, ale do wiedzy Pana Jezusa o nim samym, o jego życiu. Z pokorą powiedział: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham”.

Przedstawiony dialog budzi w nas świadomość naszych własnych słabości, pychy, złej pewności siebie. Pytanie, które Pan Jezus kieruje do Piotra, to także pytania skierowane do każdego z nas. Im większa nasza wina, tym więcej razy Pan Jezus pyta: „Czy Mnie kochasz?” Pomyślmy także, czy to pytanie przekonuje nas o tym, że Pan Jezus potrzebuje naszej miłości, że On sam daje nam miłość i pyta nas o miłość. Czy może ulegamy pokusie, aby sądzić, że jesteśmy niezdolni i niegodni kochać Pana Jezusa z powodu naszych grzechów? Jeśli mamy takie myśli, to wiedzmy, że jest to kuszenie. Pan Jezus zna nasze słabości, wie, co się w każdym z nas kryje, wie o nas więcej, niż my sami o sobie wiemy. Jednak każdego pyta: „Czy kochasz Mnie?” Co odpowiem? Oby nie była to odpowiedź oparta tylko na emocjach, bo one nie stanowią o istocie miłości. Miłość można budować tylko na prawdzie. Prośmy więc w modlitwie o wewnętrzne przekonanie, że możemy kochać Pana Jezusa mimo naszych słabości.

Podziel się ...

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*