Medytacje poprzedzające misterium Wielkiego Piątku

Wielki Piątek – dzień śmierci naszego Pana. Uroczysta liturgia na żywo :

godz. 9.00 Liturgia Godzin Ciemna Jutrznia

godz. 18.00 –  Droga Krzyżowa w Wielki Piątek

godz. 19.00 – Liturgia Męki Pańskiej, adoracja Krzyża, przeniesienie Pana Jezusa do grobu pańskiego, adoracja  do 24.00

Liturgia Męki Pańskiej

Wieli Piątek

Bracia i Siostry! Kolejny rok dane nam jest przeżywać Miste­rium Wielkiego Piątku. Stajemy jeszcze raz w obliczu tajemnicy Krzyża, na którym zawisło zbawienie świata. Dzisiejszy dzień przy­pomina nam wszystkim wielką prawdę, że stat crux dum volvitur orbis. Pozdrawiamy dziś, Krzyż Chrystusa – Tajemnicę Bożej Miłości. Pozdrawiamy dziś i adorujemy Jezusa, który zostawił nam na Krzyżu najbardziej wymowny przejaw wyniszczającej się miłości. Dla­tego dla nas, uczniów Chrystusa, Krzyż pozostanie na zawsze lekcją życia, szkołą Chrystusowej miłości. Krzyż, który zawsze z ludzkiego punktu widzenia będzie spotykał się z niezrozumieniem, zawsze bę­dzie wydawał się mało atrakcyjny, niezgodny z duchem czasów.

Dla chrześcijan nie ma innej drogi, jak droga, którą pokazał nam Mistrz. Ona na zawsze pozostanie związana z Krzyżem.

To właśnie Krzyż kształtuje nasze życie w dwóch wymiarach. Pionowa belka Krzyża zawsze będzie wyrazem naszej relacji do Boga. Relacji, której często nie można wyrazić słowami, a która wyraża głębokie zjednoczenie z Ojcem i zaufanie Mu. Bo Chrystus wziął na swoje ramiona Krzyż, aby wypełnić wolę Ojca. Właściwie całe życie spędził w służbie Ojcu. Na Golgocie, Król świata całego wie, że wykonał swoje zadanie i że Jego męka nie jest daremna, że po śmierci, trzeciego dnia zmartwychwstanie. Przez śmierć wygrał życie, a przez upokorzenia zdobył największą chwałę. W tym właśnie nastroju poleca siebie i wszystkie sprawy ludzkości w ręce Ojca. Może właśnie dlatego w nastroju szarości życia, cierpienia, samotności, choroby, utraty ukochanej osoby, niespełnionych ambicji, uczeń Chrystusa powinien oddać się w ręce Ojca i zaufać Jemu. Oddać się w ręce Ojca, tak jak czyni to małe dziecko w chwili zagrożenia, i tak, jak uczynił to Chrystus w chwili swojej śmierci. Oj­cze; w Twoje ręce powierzam ducha mojego. Naucz nas, Mistrzu, oddawać swoje życie i śmierć woli kochającego Ojca.

Drugi wymiar Krzyża – horyzontalny – to ta belka pozioma, która swoim zasięgiem ze wzgórza Golgoty objęła cały świat i każ­dego człowieka. Prawda Krzyża dotyka każdego ludzkiego serca. Chrystus na Krzyżu, nie zrywa z nikim kontaktu. On nigdy pierw­szy nie odchodzi. Od nikogo! To człowiek odchodzi od Chrystusa, gdy w Krzyżu widzi przegraną, pohańbienie i bezsensowne cier­pienie. Prawda Krzyża kocha każdego człowieka. Obejmuje miłością inteligentnych arcykapłanów i lud nasycany kłamstwem fałszywych świadków. Prawda Krzyża kocha tchórzliwego Piłata i uczniów, z których pozostał tylko jeden, bo reszta wystraszyła się i uciekła. Wreszcie prawda Krzyża kocha każdego grzesznika i za jego szczere wyznanie winy przyjmuje go z wielką radością do domu Ojca, tak jak było to w przypadku Dobrego Łotra.

Skoro taka jest prawda Krzyża ta my, uczniowie Chrystusa, winniśmy kierować się nią w życiu, a więc winniśmy kochać każdego człowieka, nawet jeśli jest naszym wrogiem.

A jaka ta miłość powinna być?

Bracia i Siostry! Trzeba nam kierować się miłością, która przemawia jawnie przed światem i zawsze broni prawdy, nie dbając o wysoki wskaźnik takiego czy innego sondażu, którego wyniki prezentowane są mediach. Należy kierować się miłością, która zawsze widzi granicę między dobrem a złem; miło­ścią, która w słowach kocha bliźniego, zawsze odkrywa jego dobre strony, choćby przeplatały się one z niezbyt dobrymi cechami czy właściwościami; miłością, która na przemoc nie odpowiada prze­mocą, ale dochodzi swych praw przez czynienie dobra i błogosławieństwo.

Bracia i Siostry! Niewielu z nas stać na taką miłość. Bo ona w oczach świata zdaje się przegrywać. Tak, jak w oczach świata Krzyż miał być dla Chrystusa porażką. Tymczasem szybko się okazało, że Krzyż stał się drogą do zwycięstwa. Zwycięstwa w perspektywie wiary. Obyśmy z pozycji naszej wiary patrzyli na Krzyż. Co więcej, byli w Nim zakorzenieni, bo na Nim zawisło zbawienie świata, moje i Twoje i zbawienie.

Podziel się ...

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*