Homilia na niedzielę Palmową – 14.04.2019

Są takie ważne wydarzenia w naszym życiu, które zapadają nam na całe życie w pamięci, które pamiętamy z najdrobniejszymi szczegółami: narodziny dziecka (pamiętamy każdy szczegół, kiedy pierwszy raz zobaczyliśmy nasze szczęście,  pierwsze dotyki, kiedy pierwszy raz braliśmy je na ręce… Pamiętamy ślub naszego dorosłego dziecka jego uśmiech, kiedy błogosławiliśmy nasze dzieci w progu rodzinnego domu…, chrzest naszych dzieci, później być może naszych wnuków . . . Pamiętamy śmierć naszych rodziców – i taki moment przychodzi, choć myślimy, że nigdy nie przyjdzie …i pozostaje pustka i tęsknota, której nikt i nic nie jest w stanie zastąpić… Pamiętamy te ważne chwile i wydarzenia z naszego życia i one na zawsze pozostają w pamięci . . .

I dziś wspominamy taki ważny moment w dziejach ludzkości, ważne wydarzenie dla każdego z nas:  mękę i śmierć naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa.  Ewangeliści zapamiętali i przekazali nam najdrobniejsze szczegóły  pojmania Jezusa w Ogrodzie Oliwnym, Jego przesłuchania przed Sanhedrynem, sąd przed Piłatem, Jego drogę krzyżową, śmierć . . .

Umarł Ktoś, kto jest Ci bardzo bliski. Umarł Ktoś, kto Cię zna, Kto Cię kocha. Ktoś kto myślał o Tobie z miłością umierając – Jezus Chrystus. Dlatego wszystkie Kościoły świata, katedry, bazyliki, kaplice . . . wypełnia dziś cisza, chwila głębokiej zadumy, kiedy usłyszymy słowa: „ Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego – słowa czytane podczas Pasji, po których, Jezus umarł, „powróci do domu Ojca”.

Ewangelia Męki Pańskiej odczytana dzisiaj, wprowadza nas w Wielki Tydzień i zaprasza nas do świadomego przygotowania się i przeżycia całego Triduum Paschalnego: począwszy od Mszy św. Wieczerzy Pańskiej, Liturgię Męki Pańskiej oraz Wigilię Paschalną i Niedzielę Zmartwychwstania.

Zanim przejdziemy do rozważania tajemnic „Triduum Paschalnego” dziś myślami udajemy się do Jerozolimy sprzed ponad dwóch tysięcy lat. Stajemy się uczestnikami triumfalnego wjazdu Jezusa do Miasta Świętego. «Błogosławiony Król, który przychodzi w imię Pańskie. Pokój w niebie i chwała na wysokościach» – wołamy wraz z tłumem. „Hosanna Synowi Dawida!”

Zapewne wielu spośród tych, którzy witali Jezusa . . . kilka dni później równie głośno krzyczeli „ukrzyżuj Go”. Gdzie odnajdziemy się za kilka dni? Czy będziemy wśród tych, którzy będą z Nim współcierpieć, łączyć się bólu ale i w nadziei zmartwychwstania, będąc świadomi tego, że jesteśmy już nie tylko widzami ale uczestnikami tych wielkich tajemnic. Może będziemy wśród osób, które przechodzą obok tych wydarzeń obojętnie . . . Może nieraz przyszło nam być wśród tych, którzy zaparli się Jezusa tak jak jego uczniowie…

Jezus Chrystus umarł za nas wszystkich. Chociaż wiedział doskonale, że tłumy, które Go witają jako Króla za kilka dni będą na Niego pluć i szydzić … Jego spojrzenie pełne miłości przenika także Twoje serce. Dostrzega Cię w tłumie tysięcy, milionów i miliardów ludzi na całym świecie. Idzie umrzeć również za Ciebie, choćbyś był jedyną osobą na ziemi – umarłby za Ciebie ponownie . . .

Przyjmij ten bezcenny dar a wraz z nim swoje zbawienie. Nie bądź obojętny. Zatrzymaj się chociaż na chwilę w tym tygodniu. Podziękuj Mu szczerze za Jego obecność w Sakramencie Ołtarza za trwogę i lęk Ogrójca, za Golgotę . . .  Jego krzyż, łączy się z Twoim krzyżem, który dźwigasz codziennie… Jego śmierć łączy się z Twoją śmiercią – dlatego na grobach naszych bliskich zmarłych i na Twoim grobie zawiśnie krzyż, który przypomina o Jego śmierci, ale także i o Jego zmartwychwstaniu, które jest zapowiedzią również Twojego zmartwychwstania . . .

Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. J 3,16

Do ważnych chwil w swoim życiu dołącz również i te, które będziemy rozważać w najbliższych dniach. Popatrz na swoje życie przez pryzmat tych wydarzeń.  Dzięki nim, dokonało się Twoje zbawienie.

Jezus umarł za Ciebie, abyś Ty mógł żyć. . . Niech to wydarzenie pozostawi głęboki ślad w Twoim sercu a kolejny Wielki Tydzień, który rozpoczynamy, będzie czasem  refleksji, zadumy ale i odpowiedzi na Jego miłości, która nie cofnęła się przed krzyżem.

 

Ks. Piotr Borowicz

Podziel się ...

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*