Piąta niedziela zwykła 10 lutego 2019

Zarówno bł. Matka Teresa, jak i apostoł Piotr, mimo towarzyszącego im ludzkiego lęku, niepewności i początkowego niezdecydowania, ostatecznie zrealizowali swoje życiowe powołanie. Było to możliwe tylko dzięki temu, że ów lęk i strach zastąpili zaufaniem w Bożą pomoc. Wszyscy oni bardziej cenili współpracę z Bożą łaską i troskę o innych niż posiadany potencjał osobistych zdolności.

Zarówno dzieje zbawienia, opisane w Biblii, jak i życie wielu świadków Jezusa, ukazuje rolę zaufania Bogu w codziennym życiu. Skoro bez Pana „nic nie możemy uczynić”, to winniśmy sobie uświadomić na nowo, kim On jest dla każdego z nas osobiście. I odnowić naszą ufność w Jego moc. Niech wskazówką będą dla nas słowa, zapisane przez św. Faustynę w jej duchowym „Dzienniczku”: „Łaski z mojego miłosierdzia czerpie się jednym naczyniem, a nim jest – ufność. Im dusza więcej zaufa, tym więcej otrzyma. Wielką mi są pociechą dusze o bezgranicznej ufności, bo w takie dusze przelewam wszystkie skarby swych łask. Cieszę się, że żądają wiele, bo moim pragnieniem jest dawać wiele, i to bardzo wiele. Smucę się natomiast, jeżeli dusze żądają mało, zacieśniają swe serca” (Dz. 1578).

Podziel się ...

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*