Franciszek do młodych: nie jesteście przyszłością, ale Bożym teraz

„Pan i jego misja nie są «międzyczasem» w naszym życiu i czymś ulotnym: są naszym życiem” – mówił Papież Franciszek do uczestników Światowych Dni Młodzieży w Panamie podczas niedzielnej Eucharystii wieńczącej to wyjątkowe spotkanie. Ojciec Święty podkreślił z mocą, że „młodzi nie są przyszłością, ale Bożym teraz”. Uroczysta liturgia sprawowana była na błoniach św. Jana Pawła II. Wzięło w niej udział 700 tys. osób. Ogłoszono, że kolejne Światowe Dni Młodzieży odbędą się w Portugalii. Gospodarzem spotkania w 2022 r. będzie Lizbona.
Zwracając się do młodych Papież nawiązał do początku publicznej misji Jezusa, gdy ten zaczął nauczać w synagodze. Zauważył, że Jezus objawia chwilę obecną Boga, która przychodzi, aby także i nas wezwać do wzięcia udziału w Jego teraz, aby „ubogim głosić dobrą nowinę”, „ogłosić więźniom wyzwolenie, a niewidomym przejrzenie”, „zniewolonych uczynić wolnymi”, „aby ogłosić rok łaski od Pana”. Franciszek podkreślił, że to „teraz Boga” staje się obecne wraz z Jezusem, staje się obliczem, ciałem, umiłowaniem miłosierdzia, które nie oczekuje sytuacji idealnych czy doskonałych, by się ukazać, ani nie przyjmuje wymówek, by się urzeczywistniło. „On jest czasem Boga, który czyni właściwą i stosowną każdą sytuację i każdą przestrzeń. W Jezusie zaczyna się i staje się żywa obiecana przyszłość” – mówił Papież. Przypomniał zarazem, że nie wszyscy chcieli Go słuchać i to samo może przydarzyć się nam.
Bóg jest konkretny, codzienny i bliski

“ Nie zawsze wierzymy, że Bóg może być tak konkretny i codzienny, tak bliski i rzeczywisty, a tym bardziej, że staje się tak obecny i działa przez kogoś znanego, jak sąsiad, przyjaciel, krewny. Nie zawsze wierzymy, że Pan może nas zaprosić, byśmy pracowali i pobrudzili sobie ręce razem z Nim, w Jego Królestwie, w tak prosty, ale zdecydowany sposób. Trudno nam przyznać, że miłość Boża wyraża się w sposób konkretny i niemal namacalny w dziejach, na które składają się wszystkie wydarzenia, przykre i chwalebne – mówił Franciszek. – Nieraz zachowujemy się jak mieszkańcy Nazaretu, wolimy Boga na odległość: miłego, dobrego, wspaniałomyślnego, ale odległego, takiego, który nie przeszkadza. Bowiem Bóg bliski i codzienny, przyjaciel i brat wymaga od nas, byśmy nauczyli się bliskości, codzienności, a przede wszystkim braterstwa. ”

Papież podkreślił, że Bóg jest rzeczywisty, ponieważ miłość jest realna, Bóg jest konkretny, ponieważ miłość jest konkretna. I to właśnie „ten konkretny wymiar miłości jest jedną z zasadniczych cech życia chrześcijan”. Papież przestrzegł też młodych, by nie myśleli, że ich misja i życie jest jedynie obietnicą na przyszłość i nie ma nic wspólnego z teraźniejszością. Jakby młodość była synonimem poczekalni dla oczekujących na swój czas.

Młodość nie jest poczekalnią dla oczekujących na swój czas

“ A w «międzyczasie» tej godziny wymyślamy lub sami wymyślacie dla siebie przyszłość higienicznie dobrze opakowaną i bez konsekwencji, dobrze skonstruowaną i zagwarantowaną ze wszystkim «dobrze zapewnionym». Jest to «udawanie» radości. W ten sposób was «uspokajamy» i usypiamy, byście «nie robili rabanu», abyście nie zadawali pytań samym sobie i innym, abyście nie poddawali w wątpliwość samych siebie i innych – mówił Papież. – A w tym «międzyczasie» wasze marzenia tracą polot, zaczynają zasypiać i stawać się przyziemnymi, sennymi, miernymi fikcjami, tylko dlatego, że uważamy, bądź uważacie, że jeszcze nie nadeszło wasze «teraz», że jesteście zbyt młodzi, by zaangażować się w marzenia i budowanie jutra. ”

Papież przypomniał młodym, że nie są przyszłością, lecz Bożym teraz. „On was zwołuje i wzywa was w waszych wspólnotach i miastach, by pójść w poszukiwaniu dziadków, dorosłych, aby stanąć na nogi i razem z nimi zabrać głos i spełnić marzenie, z jakim Pan was wymarzył. Nie jutro, ale teraz, bo tam, gdzie jest wasz skarb, tam będzie również wasze serce” – podkreślił Franciszek. Wskazał młodym, że dla Jezusa nie ma „w międzyczasie”, ale jest miłość miłosierna, która chce przeniknąć do serca i je zdobyć. Jest to miłość konkretna, bliska, rzeczywista. „Pan i jego misja nie są «międzyczasem» w naszym życiu, czymś ulotnym: są naszym życiem!” – apelował Papież do młodych i pytał ich, czy chcą żyć konkretnością Jego miłości. „Niech wasze «tak» nadal będzie bramą wejściową, aby Duch Święty dał nową Pięćdziesiątnicę dla świata i dla Kościoła” – mówił Ojciec Święty w czasie Eucharystii wieńczącej ŚDM w Panamie.

Pozdrawiając młodych na zakończenie liturgii Franciszek skierował do nich szczególne słowa podziękowania. „Wasza wiara i radość wprawiły w drganie Panamę, Amerykę i cały świat. Jak wiele razy słyszeliśmy w tych dniach w hymnie ŚDM: «Jako pielgrzymi przybywamy dzisiaj tu z różnych kontynentów i miast» – mówił Papież i apelował do młodzieży. – Jesteśmy w drodze: idźcie dalej, żyjcie wiarą i dzielcie się nią. Nie zapominajcie, że nie jesteście jutrem, nie jesteście «międzyczasem», lecz Bożym teraz”.

Podziel się ...

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*