Święto Nawrócenia świętego Pawła 25 stycznia 2019

Każdy z nas słyszy te słowa Jezusa w swoim sumieniu, gdy zgrzeszy.

Łatwo przyjąć Jezusa pocieszającego, nauczającego, czyniącego cuda i znaki. Trudniej człowiekowi zgodzić się na to, że Jezus będzie go napominał – czasem poprzez swoje Słowo, czasem ustami najbliższych, sąsiada, kolegi z pracy czy ze szkoły.

A przecież napominanie to wyraz miłości. Skoro Jezusowi na mnie zależy, nie może pozwolić, bym tkwiła w błędzie, w niewiedzy, w mroku grzechu i zła.

Tylko czy ja potrafię, jak Szaweł, wejść w ciszę i milczenie, by rozważyć to, co usłyszałam? Może bliżej mi do postawy zagadywania tego, co trudne i bolesne, przerzucania winy na innych?

Wiara to nie tylko przyjęcie tego, że dzięki mocy Jezusa mogę czynić wielkie rzeczy, ale też zgoda na to, że jest we mnie jeszcze wiele do zrobienia i On chce, bym nad tym pracowała.

Podziel się ...

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*