Tydzień Modlitw o jedność chrześcijan ( 18-25.01.2019)

Dąż wyłącznie do sprawiedliwości, byś żył i posiadł ziemię, którą ci daje Pan, Bóg twój.” (Pwp16,20)

Siostry i Bracia

W Kościele Powszechnym, w Europie rozpoczynamy tydzień modlitw o jedność chrześcijan. Uroczyste nieszpory, wspólna modlitwa przedstawicieli wszystkich wyznań chrześcijańskich w bazylice świętego Pawła za Murami w dniu 18 stycznia zainaugurują ten święty czas, w którym w sposób szczególne nasze serca wznosimy ku Bóg w Trójcy Jedynemu w geście pokornego błagania by sprawił abyśmy stali się jedno.

Troska o jedność Kościoła  to życie  pragnieniem jedności  przez cały rok, całe życie.

Ta troska musi przejawiać się w chęci prawdziwych spotkań, przepełnionych wzajemnym szacunkiem, dialogiem, porzucenia tego co nas dzieli a eksponowania płaszczyzn porozumienia i jedności.  Realizacja testamentu wypływającego z modlitwy arcykapłańskiej Jezusa spoczywa na każdym z nas bez względu na to, w jakiej wspólnocie Kościoła Chrystusowego jesteśmy i jaki pełnimy w Nim urząd i posługę.

 Jednak to od tych największych i najmocniejszych liczebnie wspólnot oczekuje się by z miłością i przyjaźnią spojrzały na mniejsze wspólnoty katolickie czy chrześcijańskie by i one nie czuły się niepotrzebne, mimo że, na co dzień żyjąc na peryferiach Kościoła Chrystusowego wykonują tak bardzo potrzebną posługę podnoszenia ku Bogu tego, co zaginęło lub odpadło od Mistycznego Ciała Chrystusa. Musimy wspólnie razem każdego dnia realizować naukę Chrystusa i dążyć do tego byśmy będąc w wielości mogli być duchem zjednoczeni .

Potrzeba modlitwy o jedność chrześcijan rodzi się już u podstaw Chrystusowego Kościoła

Spójrzmy na nasze rodziny. To tutaj pojawiają się pierwsze rysy podziałów w tej najmniejszej, ale jakże ważnej komórce duchowej Kościoła.  W ramach jednej rodziny, jednego rodzeństwa, tak często nie potrafimy wzajemnie uszanować odrębnych poglądów i potrzeb przeżywania Boga  swoich najbliższych.  Coraz częściej się zdarza, że mimo wspólnego urodzenia i jednego świętego sakramentu chrztu, do którego przynieśli nas nasi rodzice, w wieku dorosłym dokonujemy różnych wyborów w Kościele Chrystusowym. Stąd nie dziwi już w naszej rzeczywistości narodowej obraz polskiej rodziny, która spotykając się przy wigilijnym stole, przynosi różne tradycje chrześcijańskie. Jeżeli potrafimy to zrozumieć, w duchu miłości naszego Pana Jezusa Chrystusa, to będzie to powodem do ubogacającej radości i miłości, że mimo  różnic spotykają się i kochają w rodzinie wyznawcy rzymskokatoliccy,  katolicy narodowi, prawosławni czy ci, którzy przyjęli tradycję wypływającą z nurtu luterańskiego.

Taka sytuacja w rodzinie, mimo bólu i niepokoju wynikającego z napięć podziału, nie powinna stawać się powodem do pogardy, eksponowania wyższości czy odrzucania kogokolwiek. Ucząc się wzajemnego szacunku i miłości zacznijmy od swoich rodzin, swoich domów. Uczmy szacunku swoje dzieci, pokazujmy im jak należy z miłością traktować człowieka, sąsiada, który żyjąc obok nas,  może nie idzie w niedzielę wraz z nami do tej samej świątyni czy kaplicy, ale wybiera swoją, w której również jest obecny Bóg. Bo tam, „gdzie dwóch lub trzech jest zebranych w imię moje, tam jestem wśród nich” (Mt 18, 20), zapewnia nas Chrystus.

Apostoł Paweł przypomina nam nieustannie:  „ Różne są dary łaski, lecz ten sam duch, różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkim” (1 Kor.12,4-6).

Wszyscy jesteśmy dziećmi Boga w Trójcy Świętej Jedynego.

Nie możemy o tym zapominać, że wobec Boga wszyscy jesteśmy równi i nie będzie to miało żadnego znaczenia,  czy stając przed Jego Obliczem przyjdziemy z zachodu czy wschodu. To  nasze ludzkie podziały spowodowały tę różnorodność w ludzkiej strukturze Chrystusowego Kościoła. Ta różnorodność powinna nam jednak pomagać lepiej zrozumieć znaczenie słów Apostoła Narodów, bowiem  stając, na co dzień prze Bogiem różnie posługujemy , różne otrzymaliśmy dary łaski, różnie działamy, ale wszystko, co czynimy, jak żyjemy powinniśmy kierować ku temu samemu Bogu,  sprawcy wszystkiego, czym jesteśmy i we wszystkim, w czym żyjemy.

Zatem niech ten tydzień nie będzie kolejnym czasem zaledwie  uprzejmości, czasem kiedy do naszych i Waszych świątyń i kaplic przyjdą przedstawiciele duchowieństwa innych wyznań chrześcijańskich .  Niech to nie będzie tylko okres deklarowanej – werbalnej  jedności,  która kończy się wraz z wybiciem zegara na wieży kościelnej,  który obwieszcza nadejście dnia kończącego tydzień modlitw.

Siostry i Bracia

Prośmy Boga by swą prawicą napełnił nas mocą swego Ducha, byśmy przeżywając ten tydzień razem czy też w pustelniach swoich kaplic i świątyń,  dali sobie jednak  wzajemną szansę  do głębokiej kontemplacji słów Jezusa zawartych w modlitwie arcykapłańskiej Jezusa. Niech w tym czasie Bóg odmieni zatwardziałość serc naszych,  byśmy przechodząc obok siebie  nie spoglądali wrogo na siebie wzajemnie. Byśmy widząc kapłana, spotykanego od lat na swojej ulicy, nienależącego do naszej wspólnoty wyznaniowej, mieli odwagę pozdrowić go słowami: niech będzie pochwalony Jezus Chrystus. Byśmy w końcu zrozumieli, że tym, co nas łączy i co powinno nas przepełniać jest miłość Boża, jest sam Bóg, Jego Święte Słowo zawarte w Biblii.

Na tych fundamentach musimy wznosić Boży gmach Chrystusowej jedności, kontemplując głębię słów zawartych w modlitwie o jedność oraz nauce Apostoła Narodów. Niech, więc w naszych uszach brzmią nam zawsze słowa Pana:  „…Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, aby świat uwierzył, żeś Ty Mnie posłał. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, żeś Ty Mnie posłał i żeś Ty ich umiłował tak, jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich…”

Biskup Adam Rosiek

Katolicki Kościół Narodowy

Wrocław, 18.01.2019 AD

Facebooktwitteryoutubeinstagram
Facebooktwitter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.