Rocznica wyboru kardynała Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową

Każdy ma swoje osobiste odniesienia i wspomnienia dotyczące osoby świętego Jana Pawła II. Z pewnością rocznik seminaryjny księdza biskupa Adama Rośka zawdzięcza papieżowi Janowi Pawłowi II pierwszy cud , który zdarzył się już następnego dnia po wyborze. Jak wspomina ksiądz biskup , niemal cały rocznik seminarzystów kilka dni wcześniej został wezwany przed Wojskową Komisję Uzupełnień we Wrocławiu, gdzie wręczono klerykom bilety do jednostki wojskowej w Bartoszycach. Była to jedna z kilku specjalnych jednostek Ludowego Wojska Polskiego w których odbywali służbę wojskową klerycy. Cel był jasny : złamać powołanie, zniechęcić do Boga i Kościoła. Wielki smutek wkradł się w nasze serca. Wiedzieliśmy,że to będą mega trudne dwa lata. Rektor Metropolitalnego Wyższego Seminarium Duchownego ustalił już datę dni wolnych dla powołanych do wojska kleryków by mogli pojechać pożegnać się do domów rodzinnych. Mieliśmy wyjechać do domów na trzy dni . Wyjazd miał nastąpić 18 października. Mieliśmy rozkazy wstawienia się w jednostce wojskowej w dniu 22 października. Wieczorem 16 października spokojny i przepełniony silentium sacrum korytarz Seminarium rozdarł sygnał dzwonka , który dzwonił na tyle długo ,że klerycy powychodzili ze swoich pokoi , zaniepokojeni powodem tego niezwykłego “alarmu” .

Księża Prefekci zaprosili nas do kaplicy w której dowiedzieliśmy się ,że oto nasz ukochany kardynał, rodak Karol Wojtyła, z którym spotykaliśmy się zaledwie kilkanaście dni wcześniej, został wybrany na papieża. Radość była nie do opisania. Te Deum , wspomnienia profesorów i wychowawców , które miały lepiej nakreślić sylwetkę nowego Ojca świętego. W tych chwilach nie myśleliśmy już o wojsku , o czekającym na krzyżu i trudach, byliśmy szczęśliwi . Następnego dnia rano zadzwonił w Rektoracie naszej uczelni telefon. Dzwonił dowódca WKU we Wrocławiu. Sytuacja na tyle zdezorientowała ówczesne komunistyczne, reżimowe władze, że postanowiły zrobić jakiś gest. Tym “jakimś gestem” okazało się wydanie rozkazu o zwolnieniu całego naszego rocznika z obowiązku odbywania służby wojskowej. No i było dużo łez , kolejne Te Deum tym razem za ten cud i przygotowania do uroczystego spojrzenia na ingres nowego papieża . Zamiast do jednostki wojskowej, 22 października wszyscy siedzieliśmy przed telewizorami w seminaryjnych świetlicach ,oglądając transmisję z ingresu Ojca świętego Jana Pawła II. Los naszego rocznika pozostał nierozłącznie powiązany z pontyfikatem świętego Jana Pawła II – wspomina ksiądz biskup, ale o tym innym razem.

Facebooktwitteryoutubeinstagram
Facebooktwitter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.