Maryjo to dla Twojego Syna , to dla Ciebie…

Nie może powiedzieć “byłem i modliłem się w Medjugorie” ten, kto nie poczuł trudu wejścia na górę objawień czy górę krzyżową. Jak wielka to łaska ale i jak wielki trud wiedzą szczególnie ci, którym brakło sił by szczęśliwie powrócić na dół . Podczas naszego pielgrzymowania na górę objawień byliśmy świadkami dwóch groźnych wypadków. Jeden zdarzył się przy niebieskim krzyżu. Kapłan z włoskiej grupy pielgrzymkowej , upadł twarzą na kamienie . W wyniku upadku rozbił głowę i został sprowadzony do autokaru skąd zabrała go karetka . Kilkanaście minut później na dalszym pielgrzymim szlaku w kierunku szczytu doszło do kolejnego upadku. Tym razem kobieta tracąc równowagę upadła boleśnie się raniąc. Szliśmy  ku górze modląc się  gorąco we wszystkich intencjach z którymi przyjechaliśmy do Maryi. Tam na szczycie w miejscu objawień spotkaliśmy wspaniałą grupę polonijną z Brukseli a potem niezwykłe spotkanie z pielgrzymami z Białorusi. Wszyscy jesteśmy dziećmi jednego Boga i dziećmi Matki Maryi . Zrozumiesz to wchodząc tam na szczyt, klękając na kamieniach i ocierając pot z czoła. Wie o tym również szatan , dlatego z taką mocą uderza i ryczy widząc tysiące nawróceń i powrotów do Pana Boga. Dziękujemy Ci Matko za wszystkie łaski które nam wyprosiłaś , za liczne dowody Bożej obecności w naszym życiu. Maryjo przyrzekamy żyć i świadczyć o Ewangelii Twojego Syna i być głosicielami Twojego przesłania , które kierujesz ku przestrodze i nawróceniu rodzaju ludzkiego.

Facebooktwitteryoutubeinstagram
Facebooktwitter

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.